biznes

Nowy iPhone będzie o połowę tańszy?

Jedną z pierwszych rzeczy, jaka przychodzi na myśl kiedy wspomni się o produktach Apple, jest ich cena. Nic dziwnego. Cupertino przez lata prowadziło taką politykę cenową, by sięgnąć po tę górną część rynku. Jednak według analityka tajlandzkiego funduszu KGI, Ming-Chi Kuo, może się to niebawem zmienić.

Apple już kilka lat temu, przy okazji premiery iPhone’a 5c, zaczęło robić ukłony w stronę klientów o trochę mniej zasobnym portfelu, ale Ming-Chi Kuo twierdzi, że w najbliższej przyszłości Cupertino pójdzie jeszcze dalej. Tajlandzki analityk, który może pochwalić się trafnością wielu wcześniejszych prognoz dotyczących produktów Apple, uważa, że przygotowywany obecnie iPhone o przekątnej ekranu wynoszącej 6,1 cala, ma kosztować od 550 do 650 dolarów.

Sam wyświetlacz ma zostać wykonany w technologii LCD i odziedziczyć bezramkowe wzornictwo po iPhonie X. Według Ming-Chi Kuo, będzie to także pierwszy smartphone Apple posiadający wersję Dual SIM. Opcja obsługi dwóch kart SIM ma jednak kosztować więcej, analityk szacuje, że łącznie taki telefon ma zostać wyceniony na 650 do 750 dolarów.

Już po wymienieniu tych cech nietrudno się domyślić, że nowy iPhone z wyświetlaczem 6,1 cala ma powalczyć głównie na rynku chińskim. Według analityka, w ciągu roku od premiery, która planowana jest na jesień tego roku, takie urządzenie mogłoby sprzedać się w ilości 100-120 milionów sztuk.

Zdjęcie: Flickr/rpongsaj

podobne treści