news

Nintendo chce więcej 3D

Nintendo nie chce poprzestawać na jednej trójwymiarowej konsoli. Szef firmy sugeruje, że następna konsola też będzie dawała trójwymiarowy obraz. Nic dziwnego. W końcu 3DS staje się hitem, a wszyscy będą czekali teraz na następny krok Nintendo. Wygląda na to, że firma już się zdecydowała, w którą stronę go postawi.

Prezydent Nintendo Satoru Iwata, zapytany przez gazetę Nihon Keizai Shimbun, czy Nintendo chce wprowadzić 3D do Wii, odpowiedział:

„Przy wyświetlaniu obrazu 3D, jego jakość staje się bardzo kiepska. Dlatego najprawdopodobniej wprowadzimy to w nowym produkcie… Uważamy, że właściwym momentem na wprowadzenie nowych rozwiązań będzie chwila, gdy współczynnik akceptacji telewizji 3D osiągnie 30%. Dlatego obserwujemy obecnie trendy w tej materii.”

Taka ostrożność jest naturalna. Nintendo musi się przekonać, czy 3D to po prostu chwilowa moda, czy też rosnący rynek, w który warto wchodzić. Jeśli jednak firma będzie się trzymać bariery 30%, to może to oznaczać, że wprowadzenie konsoli zajmie bardzo, bardzo dużo czasu. Jak ba razie nic nie zapowiada wielkiego boomu na trójwymiarowe telewizory – w Europie do końca maja sprzedano ich zaledwie 25 000.

Zaskakujący w tym wszystkim jest jednak nagły zwrot Nintendo ku nowym technologiom. Firma do tej pory uciekała od popularnych formatów dysków (Wii nie czyta nawet płyt DVD), długo opierała się dźwiękowi surround, nie umieściła nawet obrazu HD w swoich konsolach. Czyżby Nintendo zorientowało się, że jest o co walczyć? Najwyraźniej tak, bo, jak przyznał szef Nintendo, „w przyszłości 3D będzie głównym nurtem w grach komputerowych”. [Kat Hannaford/giz, Andriasang, Kotaku]


podobne treści