news

Niemieccy hakerzy złamali kod trojana, który umożliwiał państwu wgląd do komputerów obywateli

Wiadomość, która brzmi jak zapowiedź hakerskiego thrillera, jest niestety prawdziwa. Otóż członkom Chaos Computer Group udało się rozszyfrować państwowe oprogramowanie, które umożliwia bardzo dokładne przejrzenie zawartości dowolnego dysku twardego podpiętego do Sieci.

Trojan po zainfekowaniu komputera od razu przystępuje do ciężkiej pracy, a z takimi możliwościami, na pewno ma jej sporo. Jest on w stanie sam uruchomić aplikację oraz przechwycić wykonywane rozmowy, ciągi wklepywanych klawiszy i pliki graficzne.

To jednak nic w porównaniu z umiejętnością, której najbardziej bać się powinni posiadacze laptopów. Po przeanalizowaniu kodu trojana, hakerzy z CCC doszli do wniosku, że jest on również w stanie potajemnie uruchomić kamerkę internetową oraz mikrofon podpięte do (lub wbudowane w) komputera i przemienić się w zdającego regularnie raporty szpiega.

Nie wiadomo, ile komputerów zostało zainfekowanych trojanem o nazwie R2D2, jednak sam fakt wykorzystywania tego typu narzędzi przez rząd jest bardzo niepokojący. Rzecz jasna, sami odpowiedzialni za stworzenie trojana umywają ręce. Sabine
Leutheusser-Schnarrenberger z ministerstwa sprawiedliwości zapowiedziała przeprowadzenie śledztwa w tej sprawie, a ministerstwo spraw wewnętrznych oznajmiło, że co prawda wspominane oprogramowanie nie jest wykorzystywane przez Federalny Urząd Kryminalny, jednak ostateczna decyzja do to jego zastosowania leży w rękach policji poszczególnych krajów związkowych.

Czy w Polsce, która od pewnego czasu jest w czołówce państw inwigilujących swoich obywateli, stosuje się podobne metody? Tego pewnie nigdy się nie dowiemy bez pomocy CCC lub ich znajdujących się w Polsce kolegów. [Slashdot, Geekosystem]

podobne treści

  • MuadDi

    Wielki brat patrzy

  • drwal-1

    Miecio

    A kto powiedział że zainfekowane zostały tylko niemieckie komputery. Przecież internet nie zna granic i innych politycznych barier więc bardzo możliwe że dane spływają z całego świata w tym i od Naszych obywateli???

  • kusy_x

    Skoro jest napisane „państwowe oprogramowanie” to raczej tylko niemieckich, no chyba że używasz jakiś niemieckich programów państwowych.
    Bo jak dla mnie chodzi o oprogramowanie typu nasz program zusowski.

  • pokazywarka

    Już widzę takiego trojana na moim Linuxie :) :)

  • marian.chilli

    Kolejny powód by trzymać się Linuxa :)

  • shadow

    cos wam powiem to wszystko nic

  • Anonim

    W sumie to należało się czegoś takiego spodziewać, pozostaje pytanie ile nie wykrytych tego typu programów nam pozasadzały różne rządy im inne korporacje…
    Ciekawe ile programów antywirusowych potrafi wyłapać takie świństwa, i czy się pojawia updaty do zwalczania wirusów rządowych ;)