news

Niedźwiedzie strażnikami upraw marihuany

„Rolnicy” z kanadyjskiej farmy kontrowersyjnego ziółka nie inwestowali w płoty, kamery i ochroniarzy. Wybrali niedźwiedzie, które nie domagały się wypłaty, tylko strawy.

Pięciu policjantów wybrało się w okolice Jeziora Christina, nieopodal granicy kanadyjsko-amerykańskiej. Otrzymali zgłoszenie o nielegalnej uprawie, ale nie mieli pojęcia o tym, że strzeże jej 10 niedźwiedzi. Zwierzaki okazały się jednak bardzo potulne.

Hodowcy marihuany zwabiali niedźwiedzie psim jedzeniem i je karmili. Już to jest przewinieniem, ponieważ karmienie drapieżników jest zabronione – aby ludzie nie kojarzyli się niedźwiedziom z jedzeniem.

The Ultimate Marijuana Farm Security System: BearsDwóch hodowców zostało aresztowanych, zaś misie być może będą musiały zostać uśpione. Jeśli zbyt bardzo przyzwyczaiły się do posiłków przynoszonych przez ludzi, nie poradzą sobie na wolności same.
The Ultimate Marijuana Farm Security System: Bears[Brian Barrett/giz, BBC]


podobne treści


  • marys9885

    Za głupotę ludzką miśki zostaną uśpione?? Myślałem, że tylko w Polsce przepisy są stworzone przez debili…

  • Anna Piwnicka

    Przyzwyczajone do otrzymywania jedzenia od ludzi, będą szukały z nimi kontaktu. Jeśli nikt by ich nie karmił, nie byłoby problemu.

  • marys9885

    To odpowiedź na moje zdanie w tym temacie? Bo nie do końca rozumiem.