news

Neil Young: Piractwo to nowe radio. Tak się słucha muzyki!!!

Neil Young, nazywany ojcem chrzestnym grunge’u, powiedział, co myśli o ściąganiu muzyki:

- Piractwo to nowe radio. Tak rozchodzi się teraz muzyka – powiedział w wywiadzie dla 
All Things D. Trudno się nie zgodzić z Tobą, Neil.

Muszę dodać disclaimer: jestem wielkim fanem Neila Younga. Mógłby powiedzieć wiele rzeczy, a ja bym tępo kiwał głową. Sęk w tym, że w tym przypadku, zgadzam się świadomie. Piractwo jest nowym sposobem odkrywania muzyki. Są też legalne drogi – jak Spotify – ale różne metody odpowiadają różnym osobom.

Okazuje się też, że Neil Young ma w planach ulepszyć dla nas muzykę cyfrową.

- Cyfrowe nie oznacza gorsze, chodzi o to, że sposób w jaki się z niej korzysta krzywdzi sztukę. MP3 ma tylko 5 procent danych obecnych w oryginalnym nagraniu… Cyfrowa era zmusiła ludzi do wyboru pomiędzy jakością a wygodą, ale nie powinni być do niego zmuszani – powiedział All Things D. – Steve Jobs jest pionierem muzyki cyfrowej i jego dziedzictwo jest ogromne. Ale gdy wracał do domu, słuchał winyli. I musicie mi uwierzyć, że gdyby żył odpowiednio długo, zrobiłby to, co ja się staram zrobić.

Pomimo mojego bycia fanem w tym miejscu nie mogę się zgodzić: jednak oczekiwałbym, że Jobs zrobiłby to dużo lepiej niż Young.

 [All Things D; Grafika: 6tee-zeven, tłum. bci]


podobne treści


  • jacus2001

    Neil Young dobrze mowi, pierwszy artysta który przejrzał na oczy

  • neurocyp

    Jobsa nie obchodziła muzyka, on dbał tylko o pieniądze.

  • afsdf

    ” a ja bym tempo kiwał głową” fail, chyba tępo

  • krnabrny

    Litza mówi to samo – woli, żeby piracono jego płyty niż ograniczano wolność w internecie.
    btw. Taki Neil Young w przeciwieństwie do hOŁDYSA nagrał jednak „kilka” albumów