news

Naucz się języków, gotując w interaktywnej kuchni za dwa miliony

Inteligentna kuchnia z Uniwersytetu w Newcastle nie tylko pomoże ugotować coś pysznego, ale i przy okazji pomoże nauczyć się na przykład francuskiego. Może w ten sposób wreszcie uda się przygotować nieoklapnięty suflet? Wkrótce także wersje z językiem angielskim, niemieckim, hiszpańskim, włoskim, fińskim i katalońskim, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Trzeba tylko uzbierać na cały sprzęt i mieszkanie z dużą kuchnią.

Jak to działa? Użytkownik wybiera przepis za pomocą podłączonego z systemem komputera. Potem zaczyna otrzymywać wskazówki. System monitoruje to, co robimy w kuchni za pomocą licznych czujników. Gdy popełnimy błąd, otrzymamy polecenie, jak go naprawić.

System wykorzystuje metodę nauczania języków łączącą nowo poznane słowa i zwroty z gestami. Z pewnością lepiej zapamiętamy niektóre polecenia, jeśli będziemy musieli je od razu wykonać, a pomyłka będzie bezlitośnie wyrywana przez czujnik.

Prototypowa kuchnia w pełnej wersji została zainstalowana na uniwersyteckiej stołówce. Konstruktorzy z uczelni zapowiadają, że pod koniec przyszłego roku powinni opracować wersję komercyjną. Nie wiadomo jeszcze, czy będzie tańsza od 556 tysięcy dolarów, czyli kosztu obecnie używanego w interaktywnej kuchni sprzętu.

Mam nieodparte wrażenie, że podobne funkcje mogłaby spełnić aplikacja na tablet podłączony do kontrolera ruchu typu Kinect. Wyszłoby taniej. [Digital Institute, Gizmag]

podobne treści

  • Adrian Plona

    A ja mam wrażenie że to bezsensowny pomysł.. i jeszcze ten Windows XP ;/

  • sztigirigi

    O fuuuu. Jaki brzydki WINDOWS XP!

  • Anonim

    O matko, przecież można dostać jakiejś nerwicy serca jak w tej kuchni czujnik niedość, że cały czas obserwuje mnie to jeszcze boleśnie wyrywa mi jedzenie i pewnie jeszcze inne części ciała. No ale fakt faktem, trzeba będzie się tu szybko uczyć. Sprytni Ci naukowcy.

  • Anonim

    Już sobie wyobrażam czyszczenie tych monitorów z tłuszczu po tygodniowym gotowaniu :)