news

Następca PSP nie będzie jednak tak mocny jak PS3

Oczekiwana przez wielu fanów przenośnej rozrywki konsola Next Generation Portable (lub PSP2) nie będzie jednak tak wydajna jak Sony wcześniej sugerowało. Japończycy powiedzieli, że gdyby tak było, konsola spowodowałaby „pożar w naszych portkach”.

David Coombes z Sony Computer
Entertainment America ostudził zapał twórców gier na NGP (w tym momencie również nasz) mówiąc, że ich najnowsza przenośna konsola będzie oferować moc obliczeniową na poziome między oryginalnym PSP i stacjonarnym PlayStation 3.

Coombes zażartował, że umieszczenie 2GHz procesora we wnętrzu przenośnej konsoli spowodowałoby jej zwęglenie (czemu nie smażenie na głębokim tłuszczu?). Już całkiem na serio dodał, że NGP wyposażone w taką moc obliczeniową pozwoliłoby na maksymalnie 5 minut gry.

Platform Research Manager z SCEA nie chciał podać dokładnej specyfikacji PSP2, powiedział jednak, że pod względem ilości RAM-u będzie ona podobna do PS3, a gry będą się znajdować na kartach o pojemności 2 lub 4GB.

Konsola ma być dostępna w dwóch wersjach, a’la iPad: z Wi-Fi oraz z Wi-Fi i łącznością 3G. Funkcje geolokacji mają być dostępne również dla tej pierwszej dzięki usłudze Skyhoow Wireless, która w dużych miastach ma namierzać gracza za pomocą sieci hotspotów – umożliwi to dokładniejsze określenie jego pozycji, niż przy użyciu GPS-a.

Jeśli zrezygnowanie z podpalenia moich spodni ma spowodować obniżeniem ceny NGP, to jestem za. [Kotaku]

podobne treści

  • michalrakowiecki

    Standard, robią ludzi w konia. Najpierw naopowiadają jaka ta maszynka nie jest wypasiona sprzętowo, po czym pojawiać się zaczynają kontrolowane plotki, w bezpiecznych odstępach czasu by potencjalni fani się nie oburzyli. W plotkach się dementuje wcześniejsze zapowiedzi, na sam koniec konsument dostaje mocno ograniczoną zabawkę z czterema rdzeniami ale tylko jednym aktywnym, połową obiecanego RAMU dziękując stwórcy niebios, że nic więcej z sprzętu za tak ciężkie pieniądze nie usunęli. ŚMIECH NA SALI.