newssztuka

Narodziny Jedi na płótnie

Robert Burden jest artystą i fanem fantastyki, o czym mogą świadczyć wcześniej namalowane przez niego: robot Voltron oraz Battle Cat He-Mana. Jego najnowsze, tworzone przez siedem miesięcy dzieło nazwał „Narodzinami Jedi”.

Pod koniec filmu możecie zobaczyć, ile szczegółów jest zawartych w tym mierzącym 3×2 metry obrazie (najbardziej podobała mi się głowa Boba Fetta). Mistrz Yoda pewnie wyczułby w nim moc, nam może się on jedynie bardzo podobać. [Jack Loftus/giz, Robert Burden]


podobne treści


  • Anonim

    W tym dziele brakuje jeszcze szklanej kuli, jelenia na rykowisku i plastikowych owoców w krysztale by osiągnęło właściwy poziom …