news

Narkotyczne MP3 są pożyteczne

Rodzice zdążyli się zaniepokoić, że ich pociechy uzależniają się od cyfrowych narkotyków, tymczasem tzw. i-Dosing niezbyt się przydaje do uzyskiwania odlotu. Rozpowszechniane w Internecie burczące utwory to w istocie tony binauralne, czyli połączenie dwóch tonów o nieznacznie różniącej się częstotliwości, puszczanych w dwóch słuchawkach stereo. Jeśli tony znajdują się w przedziale 1000-1500 herców, słuchacz słyszy rytm, który wydaje się pochodzić z zewnątrz, a tymczasem stanowi reakcję mózgu na bodźce dźwiękowe. Zjawisko poznano w 1839 roku.

Tony binauralne wpływają na częstotliwość fal mózgowych i nieraz rodziły kontrowersje. Pomagają się wyciszyć, zrelaksować, więc stosowano je w terapii uzależnień, do leczenia bezsenności i zaburzeń hormonalnych. Nazywanie tonów „narkotykami” wzbudziło zainteresowanie mediów, ale jest nadużyciem. Tony pomagają się odprężyć, nie doznać „haju”. Jeśli w ogóle działają na konkretną osobę.

Rodzice powinni się cieszyć, że dzieci spędzają czas, słuchając wyciszających tonów. To znacznie lepsze od wysyłania setek esemesów dziennie, oglądania telewizji, śledzenia Facebooka i temu podobnych wynalazków. Tylko łatka „i-Dosing” jest niefortunna. [Dave Pell/giz, Wikipedia, GetHighNow.com]


podobne treści