sport

Naklejka na kasku i aplikacja poinformują o wypadku rowerzysty

Marka ICEdot pracuje nad rozwiązaniami służącymi szybszemu powiadamianiu odpowiednich służb oraz bliskich osób, że potrzebujemy pomocy. Przy współpracy z firmą SenseTech LLC opracowała połączenie czujnika na kasku oraz aplikacji na smartfona, które w razie wypadku na rowerze wezwą ratowników.

Czujnik znajduje się na niewielkiej, żółtej naklejce, która powinna znaleźć się na kasku rowerowym. Jeśli odnotuje zderzenie, które może świadczyć o tym, że cyklista upadł na jezdnię, wysyła wiadomość do smartfona, a ten dzwoni po karetkę.

Umieszczony na kasku czujnik komunikuje się ze smartfonem przez łączność Bluetooth, zaś dzięki włączonej lokalizacji GPS w smartfonie, urządzenie może od razu poinformować służby, gdzie doszło do wypadku.

A co, jeśli kask spadnie nam na płytę chodnikową z powodu naszej nieuwagi? Po odnotowaniu upadku kasku, na ekranie smartfona pojawia się odliczanie, które możemy przerwać. Jeśli tego nie zrobimy, rozpocznie się wzywanie pomocy.

System ICEdot będzie dostępny w przyszłym roku w cenie około 200 dolarów. Wydaje się, że to dość wygórowana cena za sam czujnik i oprogramowanie, więc miejmy nadzieję, że przed premierą rynkową usługi wydawcy jeszcze raz ją przemyślą.  [ICEdot, GearJunkie]


podobne treści