naukanews

Najnowszy żagiel słoneczny gotowy do testu

Już niebawem, bo 24 czerwca, po raz trzeci wystartuje najnowsza konstrukcja SpaceX czyli ciężka rakieta Falcon Heavy. Start będzie interesujący z kilku powodów. Po pierwsze firma Elona Muska będzie chciała sprowadzić bezpiecznie wszystkie trzy boostery rakiety, a po drugie wyniesie ona, między innymi, eksperymentalne LightSail 2.

Rakieta Falcon Heavy ma za sobą dopiero dwa udane starty, ale wielką przyszłość przed sobą. Konstrukcyjnie oparta na rakiecie Falcon 9, której zmodyfikowany pierwszy człon stanowi jednocześnie dwa boostery i główny człon rakiety Falcon Heavy, może ona jednak wynieść znacznie więcej ładunku na orbitę, a nawet dalej. Tak jak Falcon 9, większa konstrukcja również powstała z myślą o wielokrotnym użyciu głównych elementów rakiety.

Niestety do tej pory nie udało się jeszcze jednocześnie odzyskać wszystkich możliwych do odzyskania elementów rakiety. Podczas obu dotychczasowych startów boczne boostery wylądowały bez problemu, ale podczas pierwszego startu środkowy booster rozbił się o Atlantyk obok autonomicznej barki SpaceX. Podczas drugiego wylądował już bez problemu, ale nie udało się go dostatecznie zabezpieczyć, co, w połączeniu z wysokimi falami, spowodowało, że osunął się do morza podczas transportu.

Teraz SpaceX chciałoby bezpiecznie sprowadzić wszystkie trzy elementy, by później wykorzystać je ponownie. Ale nie tylko firma Muska oczekuje zbliżającego się startu. Również w Planetary Society, stowarzyszeniu naukowym założonym w 1980 przez Carla Sagana, Bruce’a Murray’a oraz Louisa Friedmana, którego celem jest eksploracja Marsa i innych regionów Układu Słonecznego, trwają przygotowania do startu. Rakieta SpaceX wyniesie bowiem w kosmos statek LightSail 2, który ma przetestować najnowszy żagiel kosmiczny.

Koncepcja żagla kosmicznego ma wiele zalet. Przede wszystkim nie wymaga zabierania przez statek paliwa chemicznego, które jest ciężkie i wcześniej czy później musi się skończyć. Koncepcja żagla słonecznego opiera się na tym, że fotony, odbijając się od lustra, wywierają lekki nacisk na jego powierzchnię. W ten sposób, jeśli powierzchnia odbijająca byłaby wystarczająco duża, a poruszany w ten sposób statek wystarczająco mały, zacząłby się on oddalać od Słońca i żadne dodatkowe paliwo nie byłoby do tego potrzebne.

Tyle w teorii, w praktyce dotychczasowe testy przebiegały ze zmiennym szczęściem. Pierwszym statkiem, który udowodnił, że światło słoneczne może zostać wykorzystane do napędu był japoński IKAROS, który rozpoczął działanie w maju 2010 roku. Samo Planetary Society interesuje się tym rodzajem napędu od dawna, ale podjęta przez nie, wraz z rosyjskimi naukowcami misja Cosmos 1 nie powiodła się, ponieważ statek nie wszedł na orbitę z powodu awarii rakiety nośnej. LightSail 1, wcześniejszą wersja statku, który także powstał w rezultacie kampanii crowdfundingowej, wystrzelono w maju 2015.

LightSail 2 to udoskonalona wersja statku, który wystrzelono w 2015 roku. W nowej wersji statku, który ma formę satelity Cubesat, udało się wyeliminować błędy znalezione we wcześniejszej wersji urządzenia. Tegoroczny test jest też dużo bardziej złożony, ponieważ Planetary Society chce oblecieć Ziemię dookoła i przetestować zwrotność takiej konstrukcji.

Start rakiety planowany jest w nocy 24 czerwca tego roku. Pewną ciekawostką jest to, że statek, który ma przetestować najnowszy żagiel słoneczny, wystartuje podczas pierwszego nocnego startu Falcon Heavy.

Ilustracja: Planetary Society

podobne treści