internet

Najdziwniejsze oferty zakupów grupowych

Aż podejrzanym byłoby, gdyby nie pojawiały się tam żadne kwiatki. O ile oczywiście przez ”kwiatka” rozumiemy coś tak absurdalnego jak powieści Terry`ego Pratchetta i Douglasa Adamsa.

Imię dla twojego dziecka

Ktoś zaoferował rodzicom niepewnym tego, jakie imię dla swojej pociechy wybrać, zbiorowe nazwanie wszystkich zgłoszonych dzieci ”Clembough”. Dowolne zmiany w pisowni nie podlegały negocjacji. Zaznaczono przy tym, że jakiekolwiek dzieciaki nazwane Clembough poza tą aukcją, będą zwykłymi podróbkami. To musiał być żart.

Narysowany kot

Rysownik Steve Gadlin oferował własnoręcznie narysowanego kota robiącego cokolwiek, co tylko zażyczył sobie klient. Sympatyczne czworonogi tworzył za marne trzy dolary od sztuki. Akcja odniosła całkiem niezły sukces. Ostatecznie spod ręki Gadlina wyszło 6700 kotów, na czym zarobił on 20 000 dolarów.

Wycieczka po barze

Ale nie po byle jakim barze tylko tym, w którym Jeffrey Dahmer, znany amerykański seryjny zabójca, który uśmiercił 17 mężczyzn i chłopców, poznawał swoje ofiary. Wycieczki były 20-osobowe i nawet cieszyły się niezłym zainteresowaniem. Co zresztą nie dziwi jakoś wybitnie – w USA panuje dość spore zainteresowanie seryjnymi mordercami, a pamiątki po nich osiągają naprawdę wysokie ceny na specjalnych aukcjach.

Tanie obrzezanie

Oferowane przez Groupona filipińskim użytkownikom. Obniżka była znaczna, bo wynosiła aż 76 procent. Choć to chyba zbyt, ekhm, delikatna sprawa, by oszczędzać akurat na niej.

Ululanie

Zdecydowanie jedna z dziwniejszych ofert. Za jedyne 100 dolarów pracownik Groupona Ben Kobold ułożyłby was do snu, podał szklankę wody i swoim kojącym głosem sprawił, że zasnęlibyście w kilka chwil. Brzmi w sumie sympatyczne, ale chyba jednak jest w tym coś przerażającego, czyż nie?

Możliwość zobaczenia wraka ”Titanika” plus niespodzianka

Warta blisko 60 000 dolarów wycieczka dostępna była już za 12 500. Ok, umówmy się, to jest oferta niezwykle atrakcyjna. To, co jednak wszystkich zabiło to rzecz, którą do niej dodawano w ramach bonusa. Była to mianowicie płyta DVD z filmem ”Titanic” podpisana przez… Nie, nie przez Leonardo DiCaprio. Przez jego sobowtóra Franka Lloyda Robertsa. O matko.


podobne treści