newssmartfony

Najcieńszy smartfon świata, Vivo X5 Max, zadebiutował w Chinach

Azjatycki producent dotrzymał złożonej obietnicy i zaprezentował dziś swój nowy, niezwykły smartfon Vivo X5 Max, reklamowany jako najcieńszy gadżet tego typu w segmencie urządzeń mobilnych.

Już na pierwszy rzut oka widać, że nie są to deklaracje pozbawione faktycznego oparcia w rzeczywistości. Wymiary gadżetu wahają się od 3,98 mm do 4,75 milimetrów w najgrubszym punkcie jego obudowy, co oznacza, iż jest on o 0,1 mm cieńszy od dotychczasowego lidera wyścigu – Oppo R5. Taka, a nie inna konstrukcja smartfona wymusiła na Vivo skorzystanie ze specjalnej grupy podzespołów, takich jak chudziutka płyta główna o grubości 1,7 milimetra czy też sprasowany ekran Super AMOLED o przekątnej 5,5-cala i rozdzielczości 1920 na 1080 pikseli.

Mimo ograniczonych możliwości, chiński producent zdołał skompletować wyposażenie, które postawi jego produkt na równi z większością topowych słuchawek konkurencji. Sercem gadżetu jest z pewnością ośmiordzeniowy procesor Qualcommu, Snapdragon 615 (4 x 1,7 GHz, 4 x 1 GHz) z grafiką Adreno 405,  wspierany przez 2 gigabajty RAM-u oraz 16 GB wbudowanej pamięci wewnętrznej (rozszerzalnej dzięki slotowi micro SD). W wyposażeniu smartfona znajdziemy ponadto dwa miejsca na karty SIM,  chip audio Yamaha YSS-205X oraz aparat w postaci 13-megapikselowej matrycy Sony IMX214 i kamerkę frontową 5 MPx.

Nie było się także bez wad, które skupiają się tym razem wokół możliwego czasu działania na baterii. Wziąwszy pod uwagę obciążenia generowane przez ogół jego podzespołów, akumulator o pojemności 2000 mAh wydaje się zwyczajnie zbyt mały do pracy czy zabawy z gadżetem z dala od dodatkowego źródła prądu. I nie zmienią tego nawet najbardziej wymyślne funkcje oszczędzania energii. Zobaczymy jak będzie to wyglądać w praktyce.

Całość pracuje pod kontrolą Androida 4.4.4 KitKat i trafi na rynek już 22 grudnia w Chinach. Sugerowana cena smartfona wynosi około 490 dolarów. Na razie nie wiadomo czy kiedykolwiek trafi on do sklepów poza swą Ojczyzną.

Źródło: Engadget.com


podobne treści