news

Na Ulicy Sezamkowej naśmiewają się z Apple

Jest aplikacja na czesanie kota, pompowanie opon i wieszanie kapelusza. Na iPhone’a? Nie, na „kijek iPogo”.

Podanie Apple o zastrzeżenie frazy „Jest do tego aplikacja” („There’s An App For That”) jako znaku towarowego zainspirowało nawet twórców programu dla dzieci. Ciekawe, czy teraz Apple zaskarży włochate maskotki. Dziecinada? [Sesame Street, Technabob]


podobne treści