news

Na pizzę najlepiej położyć minipizze

Nigdy nie zapomnę wizyty w pizzerii, podczas której zobaczyłam pizzę z
sosem pomidorowym i frytkami. Powstała na specjalne zamówienie
nieletniego klienta restauracji. Została zjedzona, a kucharz i rodzice
byli zadowoleni, że chłopcu smakuje. W sumie mogła być całkiem niezła.

Doświadczenie uczy, że na pizzę pasuje nieomal wszystko, tylko składniki muszą się komponować ze sobą nawzajem* i nie może ich być za dużo. Zupełnie inny sposób myślenia prezentuje John Riepenhoff, twórca oryginalnej pizzy na zdjęciu. Może dlatego, że jest artystą, nie kucharzem. Pizzę postanowił przyrządzić z małymi pizzami. Wśród miniatur można znaleźć pizzę mięsną, wegetariańską, hawajską, pesto, pepperoni i inne. Całość to nie tylko pizza do zjedzenia, to projekt, który „podejmuje temat interakcji społecznych przedstawionych jako byty materialne w sztuce”.

Pizza Riepenhoffa to kolaż różnych kultur i zbiorowisko symboli. Oznacza zbiorowość, która bierze udział w konsumpcji pizzy. Razem stanowi całość: społeczną i konsumencką mozaikę.

Recursive Pizza Topped With Smaller Pizzas Requires Advanced Degree to Eat

Ciekawe, czy dałoby się w podobny sposób przyrządzać calzone? [Sam Biddle, Slice, Laughing Squid]

*Nie pojmę tylko przyrządzania pizzy na słodko. Gdy dostałam ulotkę, na której reklamowano „pizzę z czekoladą – smakołyk dla dzieci”, nie mogłam wyjść z szoku przez kilka godzin.


podobne treści