news

Na jaką odległość sięga sygnał radiowy wysyłany w kosmos?

Znajdujemy się w bąblu, poza który wysyłane z Ziemi sygnały nie mają szansy dotrzeć. Przestrzeń, do której docierają nasze wiadomości to sfera o średnicy 200 lat świetlnych.

Wydawałoby się, że to daleko, tymczasem wystarczy porównać tę odległość do rozmiarów Drogi Mlecznej (na zdjęciu), by się przekonać, że ów bąbel (pryszcz po prawej) jest maleńki.

Oznacza to nie tylko, że nasze sygnały najprawdopodobniej nie dotrą do żadnej innej cywilizacji (jeśli takowa istnieje), ale także, że sygnały wysyłane do nas prawdopodobnie zanikły gdzieś po drodze. Zresztą może to i lepiej. Uważa się, że pierwsza audycja wysłana w
kosmos to przemówienie Hitlera podczas Igrzysk Olimpijskich w 1936
roku.

Jesteśmy bardzo mali we Wszechświecie. A jeśli nie jesteśmy sami, prawdopodobnie nigdy się o tym nie dowiemy. [jacakadamblog, Geekosystem]




Logotomia.com.pl – Tworzymy grafikę użytkową dla firm i organizacji, wydarzeń i produktów.>>>


podobne treści


  • cezar.mr

    Hmm, źle to chyba Anno zrozumiałaś. Ten bąbelek ma ok. 200 lat świetlnych, ponieważ ludzie nadają sygnały od ok. 100 lat. Te sygnały w dalszej przyszłości nie będą zanikać, tylko „lecieć” dalej, czyli za 100 lat, ta bańka będzie miała ok. 400 lat świetlnych średnicy, a na jej granicach zawsze już będzie przemowa Hitlera.

  • Anonim

    @cezar.mr nawet jeśli jest tak jak mówisz i niezakłócony, możliwy do odczytania sygnał będzie mógł śmigać dalej to biorąc pod uwagę fakt, że na zdjęciu jest tylko droga mleczna, a nie cały dostrzegalny wszechświat, zobacz ile czasu zajmie zanim sygnał obejmie tylko ten obszar. A reszta wszechświata? Miliardy lat. Będzie jak na rysunku Raczkowskiego. Dostaniemy od obcej cywilizacji przekaz, a to będą wyrazy współczucia z powodu potopu:)

  • cezar.mr

    @wojtul Masz całkowitą rację, ale jest to inny problem. Mi chodziło o to, że z artykułu wynika, iż nie damy rady wysłać sygnału dalej niż 100 lat świetlnych w każdą stronę, co nie jest prawdą, a że sygnały radiowe, mimo prędkości światła, są bardzo nieefektywną metodą komunikacji na większe odległości to już co innego. :) Zakładając nawet, że mielibyśmy „sąsiadów” na najbliższej gwieździe, to mniej, więcej teraz otrzymywalibyśmy odpowiedź na pytanie z 2002 roku. Smutne. :P

  • saper

    Pamiętajcie, że w kosmosie jest szum. Nasze sygnały są porównywalne z tym, jakbyśmy chcieli, żeby w dzień na pustyni ktoś nas dostrzegł, tylko dlatego, że mamy świeczkę.

  • cezar.mr

    Jednak są one słabsze niż regularne sygnały, dlatego możemy odbierać np. sygnały radiowe z pulsarów, które są/były od nas bardzo daleko. Na pewno „obcy” w HD nie będą naszych transmisji oglądać, jednak bez dużych problemów powinni zauważyć, że jest to sygnał nadany przez jakąś cywilizację i raczej powinni dać radę go odczytać. Może i twoje porównanie jest dobre, ale do szukania tej „świeczki” nie używałbyś szkła powiększającego, tylko dużego teleskopu. Tak samo, do nasłuchiwania kosmosu nie używamy kieszonkowych radyjek, tylko potężnych radioteleskopów. :)

  • Anonim

    Całkowicie się zgadam z waszą ocena ;)
    To smutne ale niestety prawdziwe ;) będziemy minioną epoką w dźwięku :D

  • STUDIODAB

    „Oznacza to nie tylko, że nasze sygnały najprawdopodobniej nie dotrą do żadnej innej cywilizacji (jeśli takowa istnieje)„

    Tylko ignorant może twierdzić że nie ma życia poza Ziemią.




BrowarPerun.pl – Nowy browar rzemieślniczy!


Kolorydnia.pl – Blog kobiecy – kultura, rozrywka, fitness, lifestyle.