news

Motopoduszkowiec moich marzeń jest już prawie gotowy

Chris Malloy buduje motopoduszkowiec – połączenie motocykla z poduszkowcem o wyglądzie przypominającym przecięty na pół kwadrokopter z kierownicą i siodełkiem. Najlepsze jest to, że konstruktor tego cuda techniki twierdzi, że da się go rozpędzić do 280 kilometrów na godzinę!

Silnik zasilający tego latającego demona ma pojemność 1170 cc i jest schowany w ciele wykonanym ze wzmocnionej kewlarem obudowy z włókna węglowego, które występuje również w śmigłach wykonanych z drewna tasmańskiego. Sposób sterowania stanowi połączenie działa silnika helikoptera typu Chinook i zwykłego motocykla.

Malloy nie przetestował jeszcze w należyty sposób swojego motopoduszkowca. Liczy na pomoc inwestorów, z którymi w przeciągu roku udałoby mu się dokończyć swój pojazd, a w przeciągu dwóch prowadzić go do sprzedaży. Ja już zaczynam odkładać pieniądze – Hoverbike został wyceniony przez swojego twórcę na 40 tysięcy dolarów. [Hover-Bike, Gizmag]

podobne treści

  • Anonim

    no 40kafli to całkiem niezła cena, jeśli udałoby się wdrożyć go do masowej produkcji mielibyśmy makabryczną rewolucję w komunikacji
    Ciekawe co na to przepisy drogowe/lotnicze :D
    …dorzucić do niego dwa normalne koła i nadmuchiwane pływaki i mamy pojazd uniwersalny ;]

  • axsaS

    po co nadmuchiwane pływaki skoro to poduszkowiec???

    a tak poza tym to chińczycy zrobią go za 4 tysiące :-)

  • Anonim

    bo lubię nadmuchiwane pływaczki

    posadź go na tafli jeziora to też polubisz

  • Fafik

    Jak w wyścigach z gwiezdnych wojen,niech zainstaluje spadochron w siodle.