news

Metalowe puszki sposobem na hakerów

Niemieccy managerowie z firmy Evonik nie zainwestowali w pomieszczenie
spełniające funkcję puszki Faradaya, więc podczas ważnych spotkań
wkładają smartfony do… cynowych puszek na biszkopty. Tani sposób na zapewnienie, że nikt nie dowie się o planach budżetowych spółki.

Jak donosi AFP, firmy mają coraz częściej powody przypuszczać, że konkurencja stosuje szpiegostwo przemysłowe. Tymczasem nawet wyłączoną komórkę można wykorzystać jako narzędzie do podsłuchu. Zachowanie tajemnicy staje się teraz głównym celem zapobiegliwych managerów, otoczonych przecież gadżetami elektronicznymi.

Puszki zatrzymują promieniowanie elektromagnetyczne, dzięki czemu nikt nie zajrzy do pamięci naszego telefonu. Evonik to firma warta 13 miliardów euro, więc ma wiele do stracenia.

Ale żeby w puszkach? [AFP, Textually, Engadget, zdjęcie: Flickr/Franie Frou Frou]

podobne treści

  • ogorzelski

    klatki Faradaya jak już

  • lol

    mozna nagrac i jak juz beda w zasiegu-sciagnac i odsluchac.