biznes

Mercedes rezygnuje z robotów na rzecz ludzi

Zwykle wszelkiej maści futuryści twierdzą, że już niebawem maszyny całkowicie zastąpią ludzi w ich miejscach pracy. Jako jeden ze sztandarowych przykładów tego trendu przywoływane są dzisiejsze fabryki. Jednak niedawna decyzja koncernu Daimler AG każe jeszcze raz przemyśleć tego typu prognozy.

Roboty świetnie nadają się do wykonywania powtarzalnych zadań, dlatego bardzo szybko znalazły swoje miejsce we współczesnych fabrykach. Na pierwszy rzut oka, wydawać by się mogło, że automatyzacja procesów produkcyjnych jest jedynym możliwym kierunkiem rozwoju. Jednak nie musi być to do końca prawdą. I nie chodzi nawet o fabryki Foxconnu, dla którego nadal taniej jest zatrudniać setki tysięcy słabo opłacanych robotników niż postawić przy taśmach montażowych iPhone’ów roboty – ostatnio z robotów postanowił częściowo zrezygnować Mercedes-Benz. Według szefa produkcji niemieckiego koncernu, z którym rozmawiał Bloomberg, postawienie na ludzi jest tańsze i prowadzi do lepszych rezultatów.

Wbrew pozorom nie chodzi o porównanie bezpośrednich kosztów „zatrudnienia” robotów i ludzi. Tutaj cały czas przewaga będzie po stronie maszyn. Chodzi raczej o to, że w ogólnym rozrachunku ludzie mają jedną przewagę nad maszynami – mogą bardzo szybko przystosować się do nowych zadań. Niemiecki koncern „odkrył to” podczas produkcji Mercedesów S-Class w zakładzie w Sindelfingen, kiedy okazało się, że roboty nie są w stanie poradzić sobie z ilością dodatkowego wyposażenia, jakie znalazło się w ofercie firmy. To znaczy mogłyby, ale ich przeprogramowanie w taki sposób, by mogły montować je wszystkie, zajęłoby tyle czasu i byłoby tak kosztowne, że Mercedesowi bardziej opłaca się zatrudnić nowych pracowników. Którzy mogą zmienić swoje zadania w ciągu kilku dni.

„Roboty nie radzą sobie z ilością personalizacji i wariantów, jakie dziś oferujemy,” twierdzi Markus Schaefer, szef produkcji niemieckiego koncernu. „Dzięki zatrudnieniu nowych pracowników oszczędzamy pieniądze i zapewniamy sobie przyszłość.”

Wzmianka o przyszłości nie jest przypadkowa. Według Schaefera, Daimler będzie chciał zwiększyć elastyczność swojej produkcji i zatrudniać więcej ludzi do montowania samochodów nie tylko w przypadku Mercedesów S-Class, ale również  przypadku innych modeli. Według agencji jest to przejaw jeden z przejawów trendu do elastyczności produkcji, widocznego również u innych producentów – BMW oraz Audi testują obecnie relatywnie małe roboty, które, dzięki wyposażeniu ich w odpowiednie czujniki, mogą pracować na linii produkcyjnej razem z ludźmi.

Zdjęcie: Daimler AG


podobne treści


Logotomia.com.pl – Tworzymy grafikę użytkową dla firm i organizacji, wydarzeń i produktów.>>>



BrowarPerun.pl – Nowy browar rzemieślniczy!


Kolorydnia.pl – Blog kobiecy – kultura, rozrywka, fitness, lifestyle.