nauka

Materiał organiczny odkryty na powierzchni Ceres

Kiedy przeszło 200 lat temu Giuseppe Piazzi odkrył niewielką planetę, którą nazwał Ceres, nie spodziewał się zapewne, że to właśnie na tym kawałku skały ludzkość będzie uparcie szukała możliwości powstania życia. Nasza wiedza na temat tej planety karłowatej znacznie zwiększyła się od czasu, gdy w 2015 dotarła do niej amerykańska sonda Dawn.

Dzięki informacjom zebranym w trakcie tej misji, obejmującym m.in. dane fotograficzne i spektrometryczne, kolejne ekipy badaczy odkrywają następne tajemnice tego ciała niebieskiego. Po śmiałych hipotezach na temat tego, że znajdują się tam wulkany z węglanu sodu, przyszła kolej na znacznie bardziej emocjonujące odkrycie.

Amerykańsko-włoski zespół uczonych opublikował w najnowszym Science pracę, w której dowodzi, że na północnej półkuli Ceres znajduje się obszar wielkości tysiąca kilometrów kwadratowych, bogaty w węglowodory czyli związki chemiczne tworzące między innymi znane nam formy życia.

Swoje tezy naukowcy stawiają na podstawie analizy danych spektrometrycznych, wykonanych zarówno w świetle widzialnym, jak i podczerwieni. Oczywiście za wcześnie jest, by wyciągać za daleko idące wnioski, ale w połączeniu z wcześniejszą wiedzą na temat Ceres, a więc istnienia tam soli czy zamrożonego lodu, ukazuje się nam świat, w którym możliwa staje się chemia organiczna, a co za tym idzie – wzrastają szanse na odnalezienie tam w przyszłości form życia opartych na związkach węgla.

Zdjęcie: Wikipedia


podobne treści