news

Mapa, która uczyniła z Nowego Jorku miasto kątów prostych

Odwiedzający Wielkie Jabłko nie mogą się nadziwić, że zamiast nazw,
ulice mają tam numery, a wzdłuż Manhattanu biegną ponumerowane aleje.
Zaczątki tego praktycznego systemu powstały dokładnie 200 lat temu.

New York Times pisze o pierwszej mapie, na której pojawiło się 11 alej i 155 ulic. 22 marca 1811 roku została ona zatwierdzona za pracowników ratusza odpowiedzialnych za planowanie miasta. Warto wspomnieć, że współcześni nowojorczycy zamieszkiwali tylko kraniec Manhattanu, więc nowa mapa stworzyła sieć miejską nałożoną na las i bagna. Od początku geometria miasta miała zresztą swoich przeciwników, którzy podkreślali, że regularny układ jest „nienaturalny”. Szybko znaleźli się w mniejszości.

Decyzja miała niesamowity wpływ na rozwój miasta. Stworzyła nowy model porządku, a którym piesi i podróżujący wozami mogli się łatwo zorientować, gdzie są. Aby wyrównać teren i stworzyć równe kwatery, budowniczy przenieśli tysiące ton ziemi i skał. Powstały działki na sprzedaż o wymiarach 23 x 90 metrów, na które szybko pojawili się chętni.

Do dziś widać, jak słuszna była decyzja o rozdzieleniu kwater szerokimi ulicami. Obecnie podróżują nimi sznury żółtych taksówek, ale w 1811 roku głównym celem urbanistów było ułatwienie dostępu wozom strażackim oraz zapobieganie rozprzestrzenianiu się ognia z jednej strony ulicy na drugą.

Planiści pragnęli także, by architektura nowych budynków była zgodna z ich filozofią. Na przestronnych działkach miały powstawać domy o prostej i taniej w konstrukcji bryle. Starannie przemyślana długość między kolejnymi ulicami miała umożliwiać tworzenie nie za dużych i nie za małych skupisk domostw.

Regularna siatka miała stwarzać możliwości, nie ograniczać. Spełniła swoją rolę – nie przeszkodziła w powstaniu Central Parku ani wieżowców, które potrzebowały po prostu kilku działek w ramach jednej kwatery.

Nie powiodło się tylko jedno – pierwotnie zamiar był taki, aby Nowy Jork był tanim miejscem zamieszkania. [NY Times]


podobne treści


  • dsa

    Mogli nie wpuszczać banków do miasta, to spekulanci nie wywindowaliby cen.

  • uojezu

    wy to macie te zdjecia tak duze… i takie … HADE że nie wiem na co patrzeć…