designnews

Małpa w muzeum

Tytuł tego posta może wydawać się wam dość dziwny, ale małpa (czyli znak @) naprawdę trafiła do muzeum. A dokładnie do Museum of Modern Art w Nowym Jorku. Niewtajemniczonym wyjaśniam, że w świecie architektury i designu trafić do MoMA, to jak dostać Oscara!

Ja osobiście wcale się nie dziwię. @ to bardzo ładny znak, obecny w codziennym życiu, klarowny, prosty w formie, zrozumiały na całym świecie (chociaż nazywany różnymi słowami. Francuzi i Włosi na małpę mówią „ślimak”, Norwedzy – „świński ogon”, Niemcy – „małpie ucho”, Chińczycy „myszka”, Czesi „rolmops”, Węgrzy „robak”, a Rosjanie „pies”). 

Podobnego zdania był najwyraźniej 25-osobowy komitet muzeum, złożony z architektów, projektantów i znawców sztuki – bo 21 marca małpa wreszcie trafiła do elitarnej kolekcji muzeum. W końcu! Bo symbol @ ma już (o czym nie każdy wie!) setki lat! Niektórzy twierdzą nawet, że pochodzi jeszcze z VI albo VII wieku naszej ery – i jest skrótem od łacińskiego „ad”. Kupuję tę wersję – bo uczyłam się kiedyś łaciny i „ad” w tym nieszczęsnym języku pojawia się tak często, że nic dziwnego, że skrybowie postanowili wymyślić jakiś znaczek, który zaoszczędzi im czas.

W każdym razie małpa pojawiła się na klawiaturze pierwszej amerykańskiej maszyny do pisania, American Underwood, w 1885 roku, a prawie sto lat później, w 1971 roku została użyta po raz pierwszy w adresie e-mail. Człowiek o nazwisku Tomlinson (Tomlison, Raymond Tomlison) pracował w firmie Bolt, Beranek i Newman, która tworzyła nowy system komunikacji dla Ministerstwa Obrony. Tomlison całkiem rozsądnie wymyślił, że pierwszą część adresu powinna stanowić nazwa użytkownika, a drugą nazwa komputera. Chciał je czymś rozsądnym rozdzielić, więc spojrzał na klawiaturę i pomyślał, że całkiem nieźle pasowałoby rzadko używane @. Wszyscy wiemy co było dalej.

A od dzisiaj @ można uznać za dzieło sztuki. To się nazywa kariera! [New York Times]


podobne treści


  • Anonim

    ROLMOPS hahahaha:)
    A podobno w katalońskim na małpę mówi się ‚ensaïmada’ – na cześć zawiniętych w trąbkę ciasteczek, ktore do złudzenia przypominają @ http://en.wikipedia.org/wiki/Ensa%C3%AFmada

  • Marcin Molczyk

    dobre te ciastka?

  • Anonim

    wyglądają bardzo słodkie… nie jestem fanką słodyczy z półwyspu iberyjskiego, bo są na jedno kopyto – ciacho i dużo cukru.