aplikacjegadżetywynalazki

Makr Shakr: automatyczny barman sterowany aplikacją

Google I/O praktycznie się już zakończyło, po konferencji uczestnicy pewnie udadzą się do baru. Zwłaszcza, że ten zainstalowany w centrum konferencyjnym, w którym odbywa się Google I/O Makr Shakr, jest barem nie byle jakim – jest to automatyczny system serwowania drinków przygotowany wspólnie przez MIT Senseable City Lab, Coca-Colę i Bacardi.

Pomysł zastąpienia barmanów robotami nie jest niczym nowym, ale w wypadku Makr Shakr mamy do czynienia z całym zintegrowanym systemem, w którym użytkownik może sam dobrać odpowiednie proporcje i zamówić ulubiony napój (bezalkoholowy oczywiście) z poziomu odpowiedniej aplikacji. Zakładając oczywiście, że po kilku dolewkach będzie w stanie podać aplikacji ulubione proporcje. Jeśli nie – nic nie szkodzi, aplikacja ma wbudowaną całą bibliotekę gotowych receptur, które można modyfikować i dzielić się z nimi ze znajomymi. Za pomocą Makr Shakr podzielić się można również zdjęciami, więc jest pewne, że aplikacja ta nie znajdzie aprobaty wśród organizatorów wieczorów kawalerskich. Oczywiście pod warunkiem, że automatyczny barman stanie się czymś powszechnym.

Jeśli już jesteśmy w temacie samego „barmana” – składa się on oczywiście z wielu zasobników wypełnionych płynnym szczęściem, które mieszane są przez trzy automatyczne ramiona. To samo w sobie jest fajne, ale badaczom z MIT to nie wystarczyło. Postanowili oni bowiem, że ich automatyczne ramiona będą naśladowały ruchy tancerza z La Scali Roberto Bolle’a. Do ruchów tancerza baletowego ramionom nadal daleko, ale nie można powiedzieć, że robot się nie stara.

„Ilość kombinacji drinków jest praktycznie nieograniczona,” mówi Yaniv Turgeman, szef projektu z ramienia MIT Senseable City Lab. „Obserwacja powstawania oddolnej kultury barowej, kiedy już uda nam się połączyć w czasie rzeczywistym „współ-spożywanie” i „współ-produkcję”, będzie fascynująca.

Interesujące podejście, choć nie wiem jak dla Turgemana, ale dla mnie „oddolna kultura barowa” to chwila, w której można porozmawiać z barmanem. A tego Makr Shakr (na razie) nie oferuje. Niemniej jest to i tak bardzo ciekawy projekt.

Choć w Polsce raczej furory nie zrobi. Twórcy chwalą się, że Makr Shakr liczy ilość spożytego przez daną osobę alkoholu by promować „odpowiedzialne picie”.


podobne treści