naukanewsWiadomość główna

Light Sail 2: pierwsza kontrolowana żegluga słoneczna

Pod koniec czerwca na orbitę trafił eksperymentalny statek Light Sail 2, którego zadaniem było sprawdzenie, czy rzeczywiście można wykorzystać ciśnienie światła słonecznego do poruszenia obiektu w kosmosie. Teraz już znamy odpowiedź.

Podzieliło się nią wczoraj Planetary Society, organizacja badawcza, która dzięki wpłatom swoich sympatyków opracowała i wystrzeliła prototypowe urządzenie na pokładzie rakiety Falcon Heavy. Light Sail 2 miał za zadanie sprawdzić czy rzeczywiście możliwe jest wykorzystanie ciśnienia światła słonecznego do napędzania statku kosmicznego. Satelita typu CubeSat o wymiarach 30 na 10 na 10 centymetrów, po miesiącu pobytu na orbicie, ostatecznie rozwinął swój żagiel słoneczny tydzień temu.

Od tego czasu kierownictwo misji optymalizuje sposób, w jaki statek kosmiczny ustawia swój żagiel podczas kosmicznej żeglugi. A wczoraj poinformowało o dużym sukcesie – w ciągu ostatnich czterech dni statek kosmiczny podniósł apogeum swojej orbity o około dwa kilometry tylko dzięki żaglowi słonecznemu.

„Cieszymy się, że możemy ogłosić sukces misji LightSail 2,” stwierdził Bruce Betts, kierownik programu LightSail i główny naukowiec Planetary Society. „Naszym celem było zademonstrowanie możliwości kontrolowanej żeglugi słonecznej w statku typu CubeSat poprzez zmianę orbity tylko dzięki ciśnieniu światła słonecznego, czego wcześniej nigdy nie udało się dokonać.”

Jest to rzeczywiście wielki sukces, ponieważ oznacza to, że potencjalnie można będzie wykorzystać taki napęd do przeprowadzania misji dalekiego zasięgu, a niektórzy snują wizję wykorzystywania go do przeprowadzania misji międzygwiezdnych. Ale to dopiero pieśń przyszłości, do tego czasu trzeba jeszcze wiele się dowiedzieć na jego temat, co właśnie stara się teraz robić Planetary Society kontynuując swoje eksperymenty z żaglem słonecznym. A jest tu dużo do nauczenia się – przykładowo symulacje komputerowe przewidywały, że żagiel pozwoli na podniesienie orbity statku o około 500 metrów dziennie. W rzeczywistości statek wzniósł się jednego dnia prawie dwa razy szybciej.

Materiał, z którego zrobiony jest żagiel, jest cieńszy niż ludzki włos. To Mylar o grubości zaledwie 4,5 mikrometra i powierzchni 32 metrów kwadratowych, rozpostarty na czterech wspornikach. Potencjalne korzyści z rozwinięcia tej technologii mogą być ogromne, przede wszystkim dlatego, że statek wyposażony w żagle słoneczne nie potrzebuje paliwa, wystarczy mu światło. A to drastycznie obniża koszty.

Zdjęcie: Planetary Society/wikipedia

podobne treści