wynalazki

Latający rower: dziecięce marzenie, które się spełniło

Pamiętacie australijski HooverBike? Okazuje się, że podobne urządzenia potrafią wznieść się w powietrze również na naszej półkuli. I to wcale nie tak daleko od nas – prototyp latającego roweru wzniósł się w powietrze w Pradze.

Choć nie wiadomo czy jeszcze go jeszcze nazwać rowerem. Czeski pojazd waży 85 kilogramów a w powietrzu unosi się dzięki sześciu elektrycznym śmigłom umieszczonym w czterech ochronnych klatkach. Pierwszym pilotem urządzenia był manekin (urządzenie ma na razie dość ograniczony zasięg i jest zdalnie sterowane), ale inżynierowie chcą kontynuować prace:

„Projekt jest aktualnie w takim stadium, że rower sterowany jest radiowo. Ale chcemy kontynuować prace do czasu, aż będzie można posadzić na nim człowieka,” stwierdził Milan Duchek, jeden z inżynierów pracujących nad prototypem. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem wersja która uniesie człowieka powinna wznieść się w powietrze jesienią tego roku.

Pojazd jest wynikiem współpracy badaczy z trzech czeskich firm (Duratec, Technodat i Evektor), którzy chcieli po prostu zrealizować dziecięce marzenie. Realizacja tego marzenia kosztowała jak na razie kilkaset tysięcy koron – czyli w sumie niewiele.

„Pracujemy nad tym projektem nie dla tego, że widzimy w tym potencjalny zysk albo komercyjne zastosowanie, chcieliśmy zrealizować nasze chłopięce marzenia,” powiedział dziennikarzom Aleš Kobylík, jeden z uczestników projektu.

Urządzenie wzniosło się na 2,5 metra w górę a w powietrzu znajdowało się przez 65 sekund. Na tyle pozwoliły akumulatory o pojemności 50 Ah.


podobne treści