news

Kto by przypuszczał, że ta kamera mnie nagrywa?

Zauważywszy takie maleństwo na swoim biurku uśmiechnęlibyście się pod
nosem, ale na pewno nie przyszło by wam do głowy, że to coś was nagrywa!

Tymczasem w Mame-Cam od Japończyków z Thanko drzemie karta MicroSD, na której zmieści się wiele zdjęć i filmów. Video utrwalane jest w standardzie VGA z częstotliwością 30 klatek na sekundę. Bateria starcza na 36 minut nagrywania.

Cena za najsłodsze narzędzie do szpiegowania wynosi 95 dolarów. [Thanko, CrunchGear]


podobne treści