nauka

Kosmiczny turysta chce dolecieć do Marsa już za 5 lat

Prawie 12 lat temu Dennis Tito, jako pierwszy kosmiczny turysta, poleciał na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Teraz milioner chciałby udać się jeszcze dalej i zorganizować przelot do Marsa i z powrotem. Już w 2018 roku.

Tito, który w 2001 roku zapłacił 20 milionów dolarów za swoją ośmiodniową wycieczkę na ISS, założył w tym celu organizację o nazwie Inspiration Mars Foundation. Celem planowanej przez niego załogowej misji, poza oczywiście przetransportowaniem ludzi z Ziemi na orbitę Czerwonej Planety, jest „generowanie nowej wiedzy, doświadczeń i rozmachu potrzebnego w następnej wielkiej erze eksploracji kosmosu.”

Szczegóły tego projektu organizacja ma ujawnić na konferencji prasowej, która odbędzie się 27 lutego. A pytań pojawi się zapewne sporo. Przede wszystkim o to w jaki sposób Tito zamierza wysłać ludzi na orbitę Marsa w ciągu zaledwie pięciu lat – w styczniu 2018 roku. Jest to bardzo ambitne założenie zważywszy na to, że SpaceX zajęło blisko dziesięć lat samo dotarcie do ISS. Misja, która trwać będzie ponad 500 dni a jej celem jest Mars, będzie jeszcze bardziej wymagająca dla ludzi i sprzętu. Ale w końcu ktoś musi zrobić pierwszy krok. Jeśli Tito ma zamiar zostać milionerem, który dotrze tam gdzie nie dotarł żaden człowiek, pozostaje trzymać kciuki.

Na przyszłotygodniowej konferencji prasowej obecni będą także Taber MacCallum oraz Jane Poynter, którzy w latach dziewięćdziesiątych uczestniczyli w projekcie Biosphere 2 mającym na celu zbudowanie całkowicie odizolowanego środowiska i zbadanie w jaki sposób działa ono na zamkniętym w nich ludzi. Teraz oboje zasiadają w radzie dyrektorów Paragon Space Development Corporation, które zajmuje się budową systemów podtrzymywania życia. Można założyć, że to właśnie oni będą pomagać w przygotowaniu marsjańskiej misji Tito.

Podobno pieniądze rozwiązują wszystkie problemy. Zobaczymy czy uda się je rozwiązać na czas.


podobne treści