internetnews

Koniec z wymuszaniem „like’ów” dla stron i aplikacji na Facebooku

Internetowy gigant zamierza rozprawić się z irytującymi naciągaczami. Przedstawiciele giganta opublikowali na swoim blogu treść nowego regulaminu portalu, który – począwszy od listopada – wprowadzi całkowity całkowity zakaz korzystania z mechanizmów udzielających dostępu do stron lub aplikacji w zamian za kliknięcie przycisku „like”.

Co zupełnie oczywiste, szefostwo Facebooka wierzy, że zaproponowane zmiany przyczynią się do skutecznego ukrócenia działalności osób budujących popularność swych stron i programów na trikach niezwiązanych bezpośrednio z generowanymi przez nie treściami. Zgodnie z założeniami portalu, wszyscy użytkownicy FB powinni od teraz dokonywać całkowicie świadomych, przemyślanych subskrypcji, nie wywołanych jednorazową chęcią ominięcia sztucznie kreowanych zabezpieczeń.

Tak wprowadzone zmiany opisują na swoim blogu sami przedstawiciele portalu.

Zabrania się zachęcania ludzi do korzystania z pluginów społecznościowych lub „like’owania” strony. Zakaz obejmuje oferowanie dodatkowych nagród bądź przyznawanie dostępu do aplikacji w zamian za polubienie jej na łamach serwisu. Akceptowalnym pozostają: zachęcanie do logowania się do aplikacji, meldowania o swoim położeniu oraz udziału w akcjach promocyjnych. Zmiany te mają przyczynić się do poprawienia sieci komunikacji pomiędzy użytkownikami a twórcami, którzy powinni teraz łatwiej docierać do osób rzeczywiście zainteresowanych ich działalnością (…) Pragniemy, aby użytkownicy serwisu klikali przyciski like ze względu na chęć nawiązania relacji z autorami i faktycznie zainteresowanie treściami, nie zaś z powodu sztucznie generowanych zachęt.

Poza jakże istotnymi zmianami w zakresie udzielania dostępu do stron i aplikacji, internetowy gigant dokonał także innej poprawki regulaminu, wprowadzającej nakaz wyraźnego informowania użytkowników o systemach mikropłatności zaimplementowanych w pobieranych przez nich grach.

Gry, które umożliwiają dokonywanie obowiązkowych bądź opcjonalnych płatności wewnątrz aplikacji, muszą zawierać wyraźną wzmiankę na ten temat w swoim opisie zamieszczonym na Facebooku bądź innej, wspieranej przez nie platformie. Zmiana ta została wprowadzona po to, aby ludzie mieli do czynienia z jasnymi sygnałami, że kupione przez nich gry mogą obciążyć ich dodatkowymi płatnościami.

Jak można było się tego spodziewać, takie, a nie inne posunięcia Facebooka nie spotkały się ze specjalnie ciepłym przyjęciem deweloperów korzystających z podobnych praktyk. Tak po prawdzie – nie powinno mieć to jednak dla nas większego znaczenia. Z punktu widzenia najważniejszego, zwykłego użytkownika serwisu, tego rodzaju zmiany są najzwyczajniej w świecie korzystne. I oby takich jak najwięcej.

Źródło: Facebook via Gizmodo.com


podobne treści