film

Komputerowo wygenerowany Paul Walker w Fast & Furious 7

Plotki sugerowały, jakoby rolę Paula Walkera miał przejąć jego brat, Cody Walker. Głosiły także, stosunkowo niedawno, że grany przez zmarłego w listopadzie aktora Bryan O’Conner miałby przejść na emeryturę. Teraz jednak okazuje się, że po różnorakich domysłach i wielu teoriach, pojawiło się faktyczne rozwiązanie tej sytuacji: w siódmej części serii Szybkich i wściekłych zostanie użyte CGI i dublerzy, którzy mają podobną budowę ciała i aparycję do Paula Walkera.

Wszystko po to, by ostatni film, nad którym pracował aktor mógł zostać stworzony z chociaż cząstkowym jego udziałem. Używanie CGI nie jest nowością, jeśli chodzi o takie sytuacje. Sam Ridley Scott używał technik komputerowych, by stworzyć Olivera Reeda, który zmarł w okresie, kiedy prowadzone były zdjęcia do Gladiatora. Do pomocy przy stworzeniu „cyfrowej” wersji Paula Walkera zatrudniono czterech aktorów, którzy są podobni do zmarłego aktora by użyć ich do tego, czego CGI nie potrafi wygenerować.

W Fast & Furious 7 grać będą ponownie Vin Diesel, Dwayne Johnson, Tyrese Gibson, do listy gwiazd dołączy Jason Statham (TransporterNiezniszczalni), Djimon Hounsou (GladiatorKrwawy Diament), Tony Jaa (Ong Bak) oraz Nathalie Emmanuel (seria Gra o Tron), a film podejmie historię z końca poprzedniej części, gdzie Ian Shaw (Statham) zapowiada zemstę na Dominicu Toretto (Diesel) za śmierć swojego brata, Owena (Luke Evans, odtwórca roli Barda w  Hobbicie: Pustkowiu Smauga).

Zdjęcie: Vin Diesel


podobne treści