Wiadomość głównawynalazki

Jakie technologie ONI przed nami ukrywają?

Wszyscy miłośnicy teorii spiskowych wiedzą, że istnieją ONI. ONI mogą być kimkolwiek – czasem są to tajne organizacje rządowe, czasem ponadnarodowe porozumienia i syndykaty zbrodni, tajemnicze sekty religijne zrzeszające wszystkich mających dostęp do władzy… Kimkolwiek jednak ONI by nie byli, jedno jest pewnym: ukrywają oni przed nami technologie, o których nam, szaraczkom nigdy się nawet nie śniło.

Wyznawcy teorii spiskowych wierzą, że ONI naprawdę chowają przed nimi technikę niedostępną dla mas. Taką chociażby jak stuprocentowo skuteczne lekarstwo na raka. Niektórzy uznają za nie na przykład odkrytą przez Ernsta T. Krebsa witaminę B17 oraz wiele innych substancji. Dlaczego media nie odtrąbią tego, że istnieje sposób na skuteczne leczenie wszystkich odmian nowotworów? To proste. Roczne zyski firm farmaceutycznych z chemioterapii sięgają setek miliardów dolarów i wiele osób w tym upatruje właśnie przyczyny, dla których nie zostało ono jeszcze podane do publicznej wiadomości. Po prostu koncernom się to nie opłaca. A że ich udziałowcami są najbogatsi na świecie, a czasem także osoby powiązane ze światem polityki, tym bardziej to nie dziwi. Takie podejrzenia pobudzają jeszcze takie doniesienia jak te o badaniach profesora Andrzeja Mackiewicza, którego pacjenci twierdzą, że znalazł on lekarstwo na czerniaka. Lekarstwo, które mimo że ponoć (według wyznawców teorii spiskowych i wyleczonych pacjentów profesora na pewno) skuteczne, nie znalazło żadnej opcji na dofinansowanie badań w farmaceutycznych gigantów. Podobnie sprawa ma się według ”spiskowców” z lekiem na HIV, bo ich zdaniem bardziej opłaca się faramceutycznym kolosom wieloletnia, droga terapia nosicieli wirusa.

Jeszcze inna frakcja skupia się wokół technologii znalezionych na pokładzie rzekomego obiektu latającego obcych znalezionego w Roswell w Nowym Meksyku. Albo na jakichkolwiek innych technologiach przejętych od Obcych. Według znawców i tropicieli spisków to, że rządy świata ukrywają wiedzę o obecności kosmitów oraz o tym, co oni wiedzą, jest oczywiste. Kierują się oni słowami Stephena Hawkinga, który powiedział kiedyś, że gdyby Obcy wylądowali na Ziemi, wyglądałoby to jak Krzysztof Kolumb po raz pierwszy pojawiający się w Ameryce. To znaczy mniej więcej tyle, że jeśli włoski odkrywca miał zaskakującą Indian broń palną, tak i rządy przejęły od obcych broń, o jakiej nam się nawet nie śniło. Mówi się o urządzeniach czy sposobach na mutację pozwalających na kontrolę umysłu szerokich mas osobników w tym samym momencie, technologiach pozwalających na wyłączanie elektroniki na całych kontynentach czy podręcznych działkach rozbijających wiązkami cząsteczek wiązania atomowe, a co za tym idzie redukującym do poziomu pyłu wszystko, w co tylko wystrzelą.

Broń to jednak tylko jedna strona medalu. Dzięki technologii Obcych rządy miałyby mieć również dostęp do takich technologii jak, znowu za Hawkingiem, technologie obalające tezy Einsteina, czyli w przeciwieństwie do neutriny umożliwiające rzeczywiście podróże z prędkością szybszą od światła. Napędy grawitacyjne, skoki w nadprzestrzeń… A także zimna albo nawet ekstremalnie zimna fuzja, pozwalającej na fuzję jąder atomowych w temperaturze pokojowej celem wytwarzania gigantycznych ilości energii.

Nie mówiąc już o tym, że rządzący tym światem posiadają także nieznane szerzej sposoby na kontrolowanie populacji ludzkiej. Zdaniem najgłębiej kopiących we wszystkich spiskowych teoriach, siły sprawujące kontrolę nad naszą planetą mają też swoje patenty na wpływanie na liczbę jej populacji. Mają one zarażać nas poprzez wirusy przenoszone przez żywność (sic!) a wywołujące u nas choroby wymagające kosztownego leczenia lub otępienie wpływające na brak sił życiowych i co związane z tym – niechęć do podejmowania wszelkich rewolucji.

Oczywiście nie twierdzę, że wszyscy powinniśmy w to wierzyć, jednak sama perspektywa istnienia takich technologii jest dość pociągająca. Szkoda tylko, że z tą koncepcją związana jest również wiara w przerażające siły ingerujące każdego dnia w nasze życie…


podobne treści


Możliwość komentowania jest wyłączona.