newswtf

Jak to możliwe, że policjant gonił siebie samego przez 20 minut? Wielki Brat by się uśmiał

W ciemną, zimną noc brytyjski policjant w cywilu dostał zgłoszenie przez radio: “potencjalny podejrzany jest w pobliżu”. Ruszył w pościg. Po dwudziestu minutach okazało się, że tropił samego siebie.

Operator miejskiego monitoringu poinformował policję o tym, że ktoś “zachowuje się podejrzanie”, relacjonuje “The Telegraph”. Niestety, oficer, który zdecydował się na odebranie zgłoszenia był właśnie tym podejrzanym typem.

Biedak gonił potencjalnego przestępcę i otrzymywał raporty o tym, że jest coraz bliżej, że “depcze mu po piętach”. Akcja skończyła się, gdy szef policjanta spojrzał na monitoring i rozpoznał podwładnego. Jak później relacjonował gazecie:

Za każdym razem, gdy mężczyzna skręcał w boczną uliczkę, oficer podążał za nim, ale za każdym razem gdy operator monitoringu pytał policjanta o status, ten odpowiadał, że nie ma jeszcze tropu… tropił sam siebie.

Jak można ganiać siebie samego przez 20 minut? Wydaje się, że tylko z głupoty.

[The Telegraph; Image: charbel.akhras]


podobne treści


  • Anonim

    Ano z głupoty, ale operatora monitoringu!! Policjant przecież nie wiedział za kim kazali mu się uganiać, zaś operator powinien był się zorientować żę „podejrzany” wypełnia co do joty jego instrukcje zaś ścigającego kamery nijak nie pokazują (no chyba że oni tam kamuflarz termooptyczny rodem z „ghost in the shell” mają)

  • bcvncv

    bandziory w mundurach i SBcy

  • Anonim

    Jak można ganiać siebie samego przez 20 minut?
    odpowiedź jest prosta. Opóźnienie miedzy obrazem na monitorze a rzeczywistością.