naukanews

Jak to jest z tą pamięcią?

Pamiętacie film „Memento”? Główny bohater tatuuje swoje ciało, bo nie jest w stanie zapamiętać niczego, co działo się kilka minut wcześniej, nawet swojego imienia. Jak to jest, kiedy traci się wspomnienia?

Nie pamięta się ludzi, ani zdarzeń z naszej przeszłości? Bez takiego „zakotwiczenia w czasie” nie jesteśmy w stanie zachować swojej tożsamości. Tak też się stało w przypadku pacjenta przez naukowców znanego jako H.M.

W rzeczywistości nazywał się Henry Gustav Molaison. Chłopiec w wieku 9 lat został potrącony przez rower. Doznał poważnego urazu głowy, czego skutkiem były bardzo silne ataki padaczkowe. 18 lat później trafił do szpitala na operację mózgu, która radykalnie zmieniła jego życie. Wykonano bardzo skomplikowaną,  jak na tamte czasy, operację usunięcia hipokampa, zakrętu przyhipokampowego, ciała migdałowatego i kory mózgowej. Był to jedyny możliwy dla chłopaka ratunek. Operacja się udała, napady padaczkowe ustały, ale Henry zaczął cierpieć na zaniki pamięci. Mógł sobie przypomnieć tylko podstawowe informacje ze swojej biografii. Nie mógł zapamiętać nawet, czy jego bliscy żyją. Oglądając wiadomości po 20 sekundach zapominał o wydarzeniach. Nie mógł nawet wyjść z domu, bo nie pamiętałby, jak wrócić. Amnezja objęła także wydarzenia przed operacją, nie był w stanie przyswajać nowych informacji. W przeciągu 30 lat zapamiętał tylko zamach na prezydenta Kennedy. Nie poznawał ludzi. Każdego dnia każda czynność była dla niego nowa.

 ”Każdy dzień jest oddzielny, bez względu na to, co się przydarza”- mawiał Molaison. Co ciekawe, amnezja nie zmieniła jego osobowości i intelektu. Zachował pamięć krótkotrwałą, mógł prowadzić sensowną rozmowę. Chętnie współpracował z naukowcami. Przez całe lata mieszkał z rodzicami, a po śmierci rodziców z krewnym. Był w stanie robić proste, codzienne czynności jak ścielenie łóżka, przygotowywanie sobie posiłków. W wieku 54 lat (były wtedy lata 80.) przeniósł się z własnej woli do ośrodka, w którym przeprowadzono na nim setki badań. 

„Traktowaliśmy go jak członka rodziny”- powiedziała doktor Corkin, która napisała później książkę zatytułowaną „Lifetime without memory”. Molaison umarł w wieku 82 lat oddając swoje ciało na cele naukowe.

Mózg w kawałkach

2 grudnia 2009 naukowcy pokroili mózg Molaisona na 2401 kawałki grubości kartki papieru.Tę 53 godzinną operację oglądało przez internet tysiące uczonych i miłośników nauki z całego świata. Około 3 milionów ludzi zobaczyło film z operacji, który był dostępny do niedawna w internecie. Był to milowy krok w historii nowej neurochirurgii. Otworzyły się drzwi do poznania dwóch magazynów pamięci.

Hardware i software mózgu

Stosowanie tej analogii uprości nam znacznie zrozumienie funkcjonowania naszego mózgu. Próbując uporać się z zakłóceniem pracy naszego komputera rozważamy zawsze dwie możliwości: uszkodzenie hardware’u – padł jakiś chip czy inny układ, albo może być to problem z softwarem – wirus w programie czy błędne dane. 

Zdrowy mózg to hardware, a doświadczenie psychospołeczne do software. Wszystkie zaburzenia pracy naszego mózgu to nic innego jak uszkodzenie software ‚u. Nasz mózg nie jest w stanie wykonać żądanej operacji z powodu awarii jednego lub kilku elementów. Awaria w hardware ma ogromny wpływ na działanie software’u, czyli na przeszłe i bieżące doświadczenia.
Dwa rodzaje pamięci: krótkotrwała (STM – short term memory) i długotrwała (LTM – long term memory)

Pamięć krótkotrwała ma bardzo ograniczoną pojemność. Również czas przechowywania jest krótki – już po około 20 sekundach tracimy daną informację. Jest też znana jako „pamięć operacyjna”, ponieważ jest to stadium, kiedy zachodzi świadome przetwarzanie materiału. Jednym słowem pamięć krótkotrwała, to nasza teraźniejszość. Informacja, którą wprowadzamy do tego magazynu pamięci to obrazy, dźwięki, słowa – doznania naszych zmysłów.

Pojemność pamięci krótkotrwałej to około 7 elementów, które jesteśmy w stanie zapamiętać. Kiedy próbujemy „upchnąć” więcej elementów niż 7, wcześniejsze elementy zostają zapomniane, by zrobić miejsce dla następnych. Przeciętny człowiek zapamiętuje od 5 do 9 liter bądź cyfr. Istnieją dwa sposoby ćwiczenia pamięci krótkotrwałej: porcjowanie lub powtarzanie.

Pamięć długotrwała: nasza przeszłość

Jest to magazyn przechowujący nasze doświadczenia, wiedzę, umiejętności przez wiele dni, miesięcy czy lat. Tu trafia informacja z pamięci krótkotrwałej i zostaje zakodowana według znaczenia oraz skojarzeń, które się tam znajdują. Kodowanie ułatwiają specjalne strategie organizujące to, co zapamiętaliśmy. Jednym z nich jest mnemonika polegająca na kojarzeniu nowej informacji z informacją nam znaną.

Dwa systemy pamięci długotrwałej – pamięć deklaratywna („wiedza że”) i proceduralna („wiedza jak”)

Naukowcy zobaczyli, że są dwa systemy w mózgu do tworzenia nowych wspomnień. Jeden to pamięć deklaratywna: „wiedza że”, czyli nasza wiedza ogólna i osobiste wspomnienia – miejsca, twarze, zdarzenia (odpowiedzialny jest za to hipokamp) – najważniejsza część mózgu umożliwiająca nam utrwalanie i przywoływanie wspomnień.

Drugi system – pamięć proceduralna „wiedza jak”- jak pływać, jak grać w piłkę, prowadzić samochód. Tak zwane „uczenie motoryczne”- dlatego ludzie umieją skakać na rowerze nawet po długiej przerwie, grać na instrumencie, który przeleżał 10 lat zakurzony w kącie. Jeden system uruchamiany jest kiedy chcemy pojeździć na rowerze, czy ułożyć puzzle, a drugi – kiedy opowiadamy dowcip albo gdy przypominamy sobie ubiegłe wakacje.

Przypadek Nicka

W 1960 Nick A, młody technik obsługi radaru lotnictwa wojskowego w Stanach, odnosi ranę, która jak w przypadku H.M. zaważa na całym jego przyszłym życiu. Feralnego dnia Nick siedział przy swoim biurku, podczas gdy jego kolega bawił się miniaturową szpadą. Nagle Nick wstał i odwrócił się akurat wtedy, kiedy jego kolega wykonywał pchnięcie. Ostrze przebiło prawe nozdrze Nicka i utkwiło w lewej części jego mózgu. Chłopak zaczyna mieć kłopoty z przypominaniem sobie czegokolwiek po nieszczęśliwym wypadku. Jest to tak zwana amnezja następcza. Nie pamięta też niczego, co wydarzyło się w ciągu 2 lat przed wypadkiem. W ciągu następnych kilku lat stopniowo wraca mu pamięć zdarzeń, które miały miejsce między 1958 a 1960, lecz nie może sobie przypomnieć, co wydarzyło się jemu i co miało miejsce na świecie od czasu jego wypadku. Za to wspomnienia z jego dalekiej przeszłości są dla niego bardzo żywe. Nawet gotowanie jest dla niego trudnym zadaniem. ”Jeśli mam na kuchni dwie potrawy, to nie mogę sobie przypomnieć, jak długo każda z nich ma się gotować ani, jak dawno je nastawiłem” – opowiada Nick.

Pamięta, jak robić różne rzeczy (pamięć proceduralna), lecz nie może zapamiętać faktów (wiedza deklaratywna). Wie, jak zmieszać składniki przy gotowaniu, ale nie wie, co to są za składniki. Nick żyje samotnie, jest bez pracy, pomaga mu mama, ale mimo to zachowuje pozytywną postawę. Nie może przechowywać nowych wspomnień, ale zbiera fotografię i pamiątki swych przeżyć. Po wypadku Nickowi zostaje pamięć proceduralna – wie, jak się gotuje, ale nie może przechowywać wiedzy deklaratywnej – faktów po wypadku, związków między wydarzeniami i ich znaczenia.

Zarówno historia H.M., jak i Nicka pozwalają nam zrozumieć, jak ważne jest zapamiętywanie. Wszystko, co zakłóca normalne funkcjonowanie naszej pamięci zmienia nie tylko nasz sposób myślenia i odczuwania świata, lecz całą naszą osobowość.

Dlaczego zapominamy?

Czy przydarzyło ci się, że w chwili szczęścia mówiłeś: „nigdy, przenigdy tego nie zapomnę”?! A okazało, że pamiętasz tylko wypowiadane słowa, ale nie możesz sobie przypomnieć określonych upojnych chwil? To za sprawą pamięci długotrwałej, która nie jest tak niezawodna, jak nam się wydaje. Nasza pamięć jest związana ze zmianami chemicznymi i strukturalnymi neuronów w naszym mózgu. Dlaczego tak się dzieje, że jedne wspomnienia trwają latami, a inne tylko prze krótki czas? Uderzenie w głowę czy zaaplikowanie wstrząsu elektrycznego często powoduje utratę informacji, które zarejestrowaliśmy kilka minut wcześniej, a dawne wspomnienia pozostają nietknięte?

Ciekawy przypadek opisał znany rosyjski psycholog – Aleksander Łuria. Jego pacjentem był dziennikarz, który zapamiętywał ciągi liczb i długie listy słów po oglądaniu ich zaledwie przez kilka sekund. Mógł odtworzyć te ciągi liczb w przód i tył nawet po 15 latach. Stosował metody mnemotechniczne – tworzył tak zwane wyobrażenia wizualne.
Niestety nie potrafił ich później „wyrzucić z pamięci”. Jego zaskakująca pamięć stała się także przekleństwem. Nawet banalna rozmowa z nim powodowała gmatwaninę skojarzeń uniemożliwiającą mu dalszą konwersację. Nie mógł dalej wykonywać zawodu dziennikarza. W konsekwencji zaczął zarabiać na życie popisywaniem się przed publiką swoimi zdolnościami. Jak widać pewien poziom zapominania jet niezbędny by zresetować nasz „komputer”.

A co zrobić, żeby nie zapominać o sprawach dla nas istotnych?

Zaburzenia pamięci może powodować wiele czynników, nie tylko urazy głowy, ale też toksyny (alkohol,narkotyki), elektrowstrząsy (stosowane przy depresji czy schizofrenii), czy nawet choroby zakaźne. W skutek wieloletniego nadużywania alkoholu, może dojść do tak zwanego zespołu Korsakowa. Doskonałym przykładem opisu człowieka z tym zespołem jest książka Olivera Sacks – „Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem”. Bohater jest starym, siwym marynarzem, który myśli, że wciąż jest młodzieńcem. Za każdym razem, kiedy spogląda w lustro doznaje szoku. Na szczęście po kilku minutach zapomina już o całym zdarzeniu.

Nie bez znaczenia dla naszego mózgu jest przyjmowanie lekarstw, zwłaszcza nasennych i uspokajających. Nie wpływają one na pamięć długotrwałą, ale upośledzają zapamiętywanie nowych informacji.
Pamięć to jeden z cudów ludzkiego umysłu. Nasz mózg jest wypełniony tysiącami twarzy, opisami zdarzeń, umiejętnościami. Zaniki pamięci stały się dość powszechnym zjawiskiem. Każdy z nas doświadczył ich choć raz na swojej skórze. Zarówno przyczyn jak i odmian amnezji jest tyle, ilu pacjentów z takimi przypadłościami. Pocieszający jest fakt, że dzisiejsza neurologia postępuje w ogromnym tempie. Jednak dużo jeszcze zagadek stoi przed badaczami. A o czym to ja chciałam jeszcze napisać? …nie pamiętam…

[NYT, The Brain Observatory, CNN]
Zdjęcie: http://www.flickr.com/photos/hatchibombotar/ / CC BY 2.0
 


podobne treści


  • monajola9

    SUPER ciekawy artykuł! czytałam akurat wspomnianą książkę pt „Mężczyzna,który……

  • zutencja

    danke!mysle,że otwiera troche oczy mlodym ludziom.Lepiej wyznawac zasade: sex,rock&roll ale bez drugs:)

  • bagne6

    A ja bym chciała zapomnieć … i jakoś nie mogę :)))

    Fajny tekst. W następnym artykule proszę opisać metody skutecznego zapominania ;)