naukanews

Jak identyfikuje się ciała ofiar za pomocą badania DNA

Badanie próbek DNA to najbardziej wiarygodna metoda identyfikacji zmarłej osoby. Rozpoznanie przez najbliższe osoby, identyfikacja przedmiotów
towarzyszących zmarłemu, porównanie danych medycznych, analiza uzębienia
– wszystkie są mniej skuteczne.
Dlaczego tak jest?

W kryminalistyce wszystko zależy od stanu, w jakim zachowało się ciało. Jeśli jest w dobrym stanie, pewną metodą stwierdzenia tożsamości zmarłego są badania daktyloskopijne. Największych trudności dostarcza identyfikacja zwłok ofiar pożarów i wypadków, które prowadzą do zwęglenia ciała. Wtedy badania kodu genetycznego ofiary stają się podstawowym sposobem identyfikacji.

Wydaje nam się, że badania DNA to standard, ale stosuje się je dopiero od połowy lat 1980. Wykorzystywane są na przykład do ustalania ojcostwa, jak i identyfikacji ofiar wypadków.

Pobranie próbek to pierwszy element badania. Potrzebne są dwie – pobrana ze zwłok i porównawcza. Ze zwęglonych zwłok pobiera się na przykład fragment kości udowej. Próbkę ciała ofiary należy porównać z drugą próbką – pochodzącą od zmarłego lub rodziny. Od żywej osoby z rodziny pobiera się najczęściej próbkę nabłonka z wewnętrznej
strony jamy ustnej, takie są szczególnie użyteczne. Jako próbka porównawcza od zmarłego może służyć na przykład włos, jaki pozostawił za życia na szczotce lub tkanka, jaka pozostała na jego szczoteczce do zębów.

Gotowe próbki trzeba zbadać. Ponieważ 99,9% ludzkiego DNA jest takie same u każdego z nas, w analizie przydatny jest tylko pozostały promil. Zaczyna się żmudna praca w laboratorium. Aby z próbki uzyskać jak najwięcej danych, trzeba powielić otrzymane łańcuchy DNA. Stosuje się do tego metodę reakcji łańcuchowej polimerazy (PCR), która polega na wielokrotnym podgrzewaniu i oziębianiu próbki. Mamy już materiał do porównania, jak porównać?

Pracownicy laboratorium wynajdują w łańcuchach wspomniany promil DNA, który odróżnia nas od siebie. Wyznaczają w nim miejsca wspólne (loci) i porównują je w obu próbkach za pomocą metody STR, czyli analizie krótkich tandemowych powtórzeń sekwencji.

Innymi słowy, gdyby porównać sekwencję naszego DNA w tylko jednym miejscu, jest 5-20% prawdopodobieństwa, że nasza próbka będzie taka sama, jak sąsiada. Lecz obserwacja sekwencji w wielu miejscach to metoda pewna – nie jest możliwe, by nasze DNA zgadzało się z jakąkolwiek inną próbką, ponieważ liczba możliwych kombinacji genów jest olbrzymia.

Jak wynika z opisu, nie są to badania ekspresowe, szczególnie, gdy jakość próbek jest niska. Jednak obecna nauka umożliwia identyfikację osoby nawet wtedy, gdy upłynie wiele czasu, a szczątki zostały poddane działaniu bardzo wysokiej temperatury.

Całe szczęście, że umożliwia.

[Wikipedia, Problemy kryminalistyki]


podobne treści


  • Rafał Tomański

    bardzo ciekawe. ciekawa jestem tylko, czy jesli probka porownawcza jest dna kogos z rodziny, to czy jestesmy w stanie odroznic rodzenstwo od siebie? czy tylko stwierdzic, ze obaciala sa spokrewnione z dawca probki porownawczej…?

  • Anonim

    bardzo ciekawe. ciekawa jestem tylko, czy jesli probka porownawcza jest dna kogos z rodziny, to czy jestesmy w stanie odroznic rodzenstwo od siebie? czy tylko stwierdzic, ze obaciala sa spokrewnione z dawca probki porownawczej…?