news

iPhone 4 + kabel USB Apple’a = pożar

Problemy z przegrzewającymi się iGadżetami firmy Apple nie są niczym nowym. Serwis BGR donosi o iPhonie 4, który po wpięciu do portu USB usmażył się i tym samym poparzył dłoń swojego właściciela.

Pracownik Apple potwierdził informatorowi BGR pracującemu u operatora sieci komórkowej AT&T, że za przegrzewanie się najnowszego iPhone’a nie jest w żaden sposób odpowiedzialny użytkownik telefonu. Na zdjęciu możemy zobaczyć, czym skończyło się wpięcie telefonu do portu USB komputera (oczywiście przy użyciu oryginalnego kabelka firmy Apple).

Podobne wypadki mają miejsce za każdym razem, gdy pojawia się na rynku nowy iPhone lub iPod. Dziwi fakt, że pomimo seryjnego już występowania problemów z przegrzewającym się sprzętem, Apple nie potrafi ich skutecznie, raz na zawsze, wyeliminować. [Brian Barrett/giz, Boy Genius Report]


podobne treści


  • ewww

    to sie juz robi smieszne :) czego gizmodo nie napisze o sukcesach ip4? :) stronniczosc…czy moze zazdrosc? :)

  • lol

    iGadrzetami – zamiast krytykować Apple, może lepiej zajrzeć do słownika?

  • Mateusz Rodak

    @ewww, o jakich sukcesach mówisz?

  • scoorvy

    Każdy, nawet najmniejszy problem zostanie podniesiony do rangi przestępstwa popełnionego przez apple.

    Rynek pełen jest produktów iphono-podobnych, niedorastających jednak do pięt iphonowi, na które nikt nie zwraca uwagi. Tonące karły.

  • Piotr Kaczanowski

    @scoorvy – bo każde ustrojstwo od appla jest podnoszone do rangi kolejnego cudu świata. A prawda jest taka, że to w 90% marketing BS, a rzekome przełomowe osiągnięcia technologiczne są iluzoryczne.

  • no

    Na zdjęciu widać wadliwy kabel ,w którym było zwarcie i się stopił. Niestety nigdzie nie widać przegrzanego telefonu. Może nie to zdjęcie daliście ?

  • lol

    miałem podobnie z Erikssonem hehe
    wiór metalu wpadł mi w szeroka wtyczkę od zasilacza i gdy podłączyłem to się sfajczył xP
    identyczny efekt tyle że mi i telefon się zajął… niema ot jak jak plastik a z tego co widzę to chyba Iphonowi nic się nie stało złego.

    ciekawi mi ta cała nagonka na apple pod przewodnictwem gizmodo…

    miałem nokie n gage gdzie wybuchała bateria, zasilacze do noki palące bezpieczniki, wypadające guziki w setkach innych telefonów i to nagminnie. a tu tylko apple apple apple apple… co z wami? nie ma nic innego już?

    Ile płacicie za takie syfy jak ten temat?

    Bo kupie iphona, potraktuje go palnikiem od tyłu gdzie jest bateria i powiem że sie zapalił sam…
    Wy to podniesiecie do rangi kościelnego cudu złego sprzętu i naciągając fakty powiecie że „setki innych osoba tez wybuchają baterie w Isyfie”.

    Ja zarobie, wy się dowartościujecie i dopiszecie kolejny syf do listy fuj apple.

    a w setkach nokii po raz kolejny wybuchnie bateria i ładowarka kopnie użytkownika.

  • aaaa

    kolejny artykuł gizmodo będzie o tym jak to iphone 4 zrobi dziecko kobiecie i ucieknie