naukaWiadomość główna

Implant wydrukowany w 3D uratował życie dziecka

Na szczęście drukarki 3D można wykorzystać nie tylko do drukowania broni. Jednym z najnowszych przykładów medycznego zastosowania technologii druku 3D jest historia chłopca, który został uratowany dzięki implantowi wydrukowanemu specjalnie dla niego.

Kaiba Gionfriddo rozwijał się normalnie, do czasu gdy w wieku sześciu miesięcy przestał oddychać. Na krótki czas, ale niebezpieczna dla życia sytuacja zaczęła się powtarzać. Po wykonaniu wszystkich możliwych badań lekarze doszli do wniosku, że chłopiec cierpi na tracheobronchomalację czyli osłabienie krtani i tchawicy, związane z niedorozwojem pierścieni chrzęstnych. W efekcie drogi oddechowe dziecka zapadały się, uniemożliwiając mu swobodne oddychanie.

Kiedy konwencjonalne metody leczenie zawiodły, naukowcy z Uniwersytetu Michigan postanowili zastosować eksperymentalną metodę polegającą na wszczepieniu rurki z tworzywa, która zapobiegałaby zapadaniu się dróg oddechowych dziecka. W tym celu wykonali najpierw bardzo dokładny skan dróg oddechowych chłopca, na którego podstawie powstał projekt implantu dopasowanego do potrzeb chłopca. Sam implant został wykonany z biodegradowalnego tworzywa a praca nad nim zajęła jedynie 24 godziny.

Operacja wszczepienia implantu odbyła się 9 lutego zeszłego roku a dziecko już po 21 dniach mogło opuścić szpital. Nie trzeba dodawać, że problemy z oddychaniem zniknęły. W ciągu trzech lat od operacji, gdy drogi oddechowe chłopca odpowiednio się już wzmocnią, po biodegradowalnym implancie nie będzie już śladu.


podobne treści