Ironia całej historii polega na tym, że IBM rozdał pendrive’y na konferencji do spraw bezpieczeństwa komputerów. AusCERT to największe w Australii spotkanie poświęcone zabezpieczeniom w branży IT, zatem pojawiły się na nim same szychy. Tymczasem IBM zmarnował znakomitą szansę, by się nie skompromitować.

Glenn Wightwick z australijskiego IBM wysłał wczoraj email do uczestników konferencji, w którym napisał: „Na konferencji AusCERT wielu z Państwa otrzymało na stoisku IBM upominek w postaci pamięci USB. Niestety, odkryliśmy, że niektóre z tych urządzeń zawierają wirusy, więc podejrzewamy, że ten problem może dotyczyć wszystkich.” Pisze także, że wirus powinien zostać wykryty przez oprogramowanie antywirusowe, ale zaleca niekorzystanie z pendrive’ów i ich zwrot.

Osoba odpowiedzialna za przygotowywanie gratisów na konferencję musiała pracować dla konkurencji. Trudno wyobrazić sobie gorsze okoliczności, by nadszarpnąć korporacyjny image. [Kat Hannaford/giz, SMH, The Age,zdjęcie: James F
Clay
]