wtf

Hulajnogi Lime przemówiły głosem hackerów

Coraz powszechniejsze w miastach elektryczne hulajnogi nie wszystkim się podobają. W australijskim Brisbane ktoś postanowił ściągnąć kilka z nich z ulicy i zmodyfikować w taki sposób, by odtwarzały nieautoryzowane komunikaty.

Kilka znajdujących się w Brisbane hulajnóg należących do Lime, amerykańskiej firmy dynamicznie rozbudowującej flotę elektrycznych hulajnóg w wielu miastach Ameryki Północnej, Europy i Australii, hulajnóg zostało zhackowanych. Nieznani sprawcy złamali zabezpieczenia sprzętu i podmienili pliki audio wykorzystywane przez hulajnogi na nieodpowiednie komunikaty. Choć sytuacja sama w sobie nie była groźna, pokazuje to, że potencjalnie można byłoby dokonać głębszych ingerencji w oprogramowanie sprzętu.

A ponieważ elektryczne hulajnogi rozwijają prędkość przekraczającą 20 km/h, może to wpłynąć na bezpieczeństwo osób poruszających się nimi. Niedawno ta sama firma miała problem w Brisbane, kiedy to niektóre jej hulajnogi zaczęły nagle hamować, zrzucając jadące na nich osoby. Lime naprawiło już błąd odpowiedzialny za niespodziewane uruchamianie się hamulców i firma twierdzi, że hulajnogi są bezpieczne, ale władze miasta zdecydowały o czasowym zawieszeniu dopuszczenia do ruchu hulajnóg.

Do przypadku podmiany plików dźwiękowych Lime podchodzi równie poważnie.

„Zdajemy sobie sprawę, że osiem hulajnóg Lime w Brisbane zostało zhakowanych i wandale nagrali na oryginalnych plikach dźwiękowych pliki audio z nieodpowiednimi i obraźliwymi komunikatami,” stwierdził rzecznik firmy Nelson Savannah w rozmowie z „Brisbane Times”. „Nie było to ani mądre, ani śmieszne.”

Ilustracja: Flickr/Anthony Quintano

podobne treści