naukanews

Hamburgery nie gniją, z McDonalds czy nie

J. Kenji Lopez-Alt z Serious Eats postanowił sprawdzić, jak naprawdę ma się sytuacja ze słynnym „wiecznym Happy Mealem„, niepsującym się przez pół roku. Przeprowadził eksperyment, który miał sprawdzić, co dzieje się z mięsnymi kanapkami różnej jakości i wielkości.

Pozostawił na miesiąc hamburgera z Happy Meala bez papierka, drugiego w papierku, burgera własnej roboty z bułką ze sklepu i domowego burgera z bułką z McDonalda – wszystkie tej samej wielkości. Do kolekcji włączył też „ćwierćfunciaki”, czyli większe kanapki z większymi porcjami mięsa w wersji z fast foodu i domowej. Rezultat?

Wszystkie mniejsze kanapki miały się świetnie, większe się popsuły. Lopez-Alt uznał, że sekret tkwi nie w składzie, tylko w rozmiarze:

Burger nie gnije, ponieważ jest niewielki, ale płaski, więc szybko schnie. Bez wilgoci nie tworzy się pleśń, nie rozmnażają się też bakterie. Oczywiście pomaga też wysoka temperatura, w której przygotowany jest kotlet. Od początku posiłek jest wysterylizowany.

A gdyby tak kanapkę z Happy Meala przechować w plastikowej torebce?
The Truth Behind the Everlasting Happy Meal: No Burgers That Size Rot
Pleśń pojawiła się bardzo szybko, ponieważ folia zatrzymała wilgoć. Wszystko jasne. Smacznego! [SeriousEats]


podobne treści


  • Lordnikon1

    ja po tych artykulach zrezygnowalem z lokalow z literka M

    a kiedys sie czesto tam chodzilo … ….