internetnews

Gmail zablokowany w Chinach

Flagowa platforma pocztowa Google zniknęła z chińskiego Internetu. Według informacji Reutersa, Państwo Środka nałożyło blokadę na serwis Gmail, wykorzystując do tego celu potężny firewall do cenzurowania treści w Internecie.

Zdaniem członków grupy GreatFire.org, broniącej prawa do wolności słowa w Chinach, ban nie jest skutkiem pomyłki, a wynikiem świadomego posunięcia władz, dążących do osłabienia pozycji Google na rynkach na całym świecie. Pewnym jest, że nie wynika on z awarii wewnętrznych systemów firmy – rzecznik jej singapurskiego oddziału oświadczył w mediach, że nie jest ona winna zaistniałych problemów, a jej usługa była i pozostaje całkowicie sprawna.

Wydaje nam się, że rząd usiłuje zredukować obecność Google w Chinach i doprowadzić do osłabienia jego ogólnej pozycji na rynku. Wyobraźcie sobie, że użytkownicy Gmaila nie mogą skontaktować się ze swoimi chińskimi klientami. Może to spowodować nawet ich przejście do usług konkurencji.

Nie może to dziwić biorąc pod uwagę historię dotychczasowych relacji Chin z amerykańskim gigantem. Cenzura tamtejszego Internetu nigdy nie była na rękę Google, a jego i tak chłodne relacje z władzami kraju uległy niedawno znacznemu pogorszeniu w rocznicę wiosennej manifestacji na placu Tian’anmen. Pomimo wyraźnego kryzysu, tamtejsi użytkownicy poczty mogli dalej logować się na swoje konta przy wykorzystaniu protokołów MAP, SMTP oraz POP3. Teraz mogą to uczynić wyłącznie za pośrednictwem VPN-ów, ale nie wiadomo czy ten stan rzeczy utrzyma się tam wystarczająco długo.

Zablokowanie Gmaila to wyraźne ostrzeżenie dla innych usług czy serwisów, które pragną rozpocząć działalność w Chinach. Zaostrzenie cenzury to kolejny krok na drodze do ograniczenia roli zagranicznych przedsiębiorstw w tamtejszym Internecie i całym sektorze IT. Możemy spodziewać się, że funkcjonowanie firm tego typu w Państwie Środka będzie stawać się stopniowo coraz trudniejsze.

Źródło: Gizmodo.com


podobne treści