news

George Lucas zamierza wskrzesić martwych aktorów do nowych filmów

Aktor, reżyser filmowy i kumpel Lucasa, Mel Smith, powiedział w wywiadzie, że twórca Gwiezdnych Wojen „wykupuje
prawa filmowe do zmarłych aktorów”. Luca zamierza wykorzystać wizerunki nieżyjących artystów w nowym dziele.
Trójwymiarowym, a jakże!

George odkupuje prawa filmowe od spadkobierców zmarłych aktorów w nadziei, że za pomocą komputerowych sztuczek uda mu się umieścić gwiazdy z dawnych lat w nowych filmach. Mielibyśmy więc Orsona Wellesa i Barbarę Stanwyck w jednej scenie z współczesnymi aktorami.

Warto zaznaczyć, że informację powtarzamy za brytyjskimi tabloidami, ale nie zmienia to faktu, że współczesna technologia w pełni umożliwia nawet występ Marylin Monroe i Jamesa Deana w „Avatarze 3″. Tylko po co? [The Sun, DailyMail, ToplessRobot]


podobne treści


  • a

    dla ciekawosci? zainteresowania? – juz jeden news/reklame widze tu ——> a to rowna sie pojsciem do kina ——>kasa kasa kasa

    takie trudne??

    kto by poszedl do kina gdyby wiedzial ze film to opera mydlana i cos pokroju odcinka 53463 mody na sukces??

    ten sam „chwyt” byl przerabiany w Avatar – wiara nie szla na kolejna „bajke” tylko szla zobaczyc 3D

    teraz beda szli zobaczyc zmarlych aktorow jak graja

    eh – za inteligentny jestem widac

  • krzychukrzychu

    eh, widać masz rację z tą inteligencją

  • kuba.plazma

    Inteligentny człowieku który wszędzie widzi kasę ale nie mów że byś nie poszedł zobaczyć nowinkę jaką mogło by być ożywianie a co do awatara masz racje opera mydlana jakich mało ale technologia kręcenia tego filmu była fantastyczna chociaż wcale nie taka znów najnowsza