newsWiadomość główna

Generał Keith Alexander odchodzi z NSA

Jak donosi agencja Reutera, szef NSA, generał Keith Alexander, odchodzi z agencji. Co ciekawe, nie został wyrzucony za skandal związany z amerykańską inwigilacją Internetu - odchodzi z własnej woli a wraz z nim ustępuje jego zastępca John Inglis.

Obaj mają zakończyć pracę w NSA w marcu lub w kwietniu przyszłego roku. Na razie nie wiadomo dokładnie kto miałby zastąpić Alexandera na stanowisku szefa NSA ale źródła, na które powołuje się Reuters, wskazują, że odpowiednim kandydatem byłby admirał Michael Rogers, który obecnie kieruje cyberoperacjami amerykańskiej marynarki. Nie wiadomo czy Rogers zastąpi szefa NSA również na stanowisku szefa US cyber command, z którego Alexander też ma zrezygnować. Możliwe nawet, że po latach specyficznej „unii personalnej” te dwa stanowiska zostaną przyznane różnym osobom. Ale tego dowiemy się najprawdopodobniej za kilka miesięcy.

Natomiast mało prawdopodobne jest, by z okazji odejścia głównego pomysłodawcy programów inwigilacji Internetu, NSA miała zrezygnować z możliwości, jakie osiągnęła w ciągu ośmiu lat rządów ustępującego szefa.

Swoją drogą USA to dziwny kraj. Alexander, który w NSA stworzył rozległy system inwigilacji zwykłych użytkowników Internetu, łamiąc przy tym prawa własnego kraju, odchodzi z własnej woli na emeryturę, jakby nigdy nic się nie stało, natomiast jeszcze nie tak dawno temu, były szef CIA, gen. David Petreus, musiał odejść w atmosferze skandalu, ponieważ okazało się, że miał romans…

Zdjęcie: Wikipedia


podobne treści