wtf

Futurystyczny chiński autobus TEB raczej nie pojawi się na ulicach

Pamiętacie chiński autobus, który dzięki nietypowej konstrukcji miał poruszać się nad samochodami, omijając korki? Właśnie aresztowano jego pomysłodawców.

Jak podaje serwis Quartz, policja w Pekinie rozpoczęła śledztwo w sprawie ponad 30 pracowników firmy stojącej za futurystycznym autobusem TEB, którzy mieli naciągnąć inwestorów na ponad 720 milionów dolarów, które zebrano pod pretekstem rozwoju tego środku transportu. Tamtejsza policja podjęła też działania mające na celu odzyskanie funduszy.

Eksperci od transportu wskazywali od dawna na pewne wady autobusu TEB (którego prototyp poruszał się po szynach, więc technicznie był raczej tramwajem, ale to nie przeszkadzało nazywać go autobusem), ale nie odstraszyło to potencjalnych inwestorów, którzy mogli wpłacać pieniądze na rozwój tego środku transportu za pośrednictwem platformy online stworzonej przez Huaying Kailai, firmę stojącą za TEB. Huaying Kailai obiecywało im zwrot na poziomie 12 procent rocznie za zainwestowanie równowartości co najmniej 150 tysięcy dolarów.

Projekt jednak nigdy nie został zrealizowany i wszystko wskazuje an to, że nigdy nie zostanie. Po zaprezentowaniu prototypu, który poruszał się po trasie długości 300 metrów, tory rozmontowano, a sam prototyp futurystycznego pojazdu wylądował na pobliskim parkingu. Pojazd miał trafić do innego miasta, ale nigdy tam się nie znalazł. I, przynajmniej jeśli spytać chińskich śledczych, nigdy nie miał tam trafić.

Na razie co najmniej 72 osoby podjęły kroki prawne przeciwko Huaying Kailai i jej szefowi Bai Zhiming, ale z pewnością kolejne osoby zdecydują się na ten krok.


podobne treści