wynalazki

Filtr powietrza zamieni smog w biżuterię

Jesienią ubiegłego roku Aszdziennik pisał o krakowskim smogu, którym, podobno, mieszkańcy palą w piecach. Redaktorzy satyrycznego portalu chyba raczej nie zakładali, że pół roku później rzeczywiście możliwe będzie przerobienie smogu na węgiel. I to od razu na taki, który może zostać wykorzystany do wytwarzania biżuterii.

Jest to efekt trzech lat pracy holenderskiego projektanta Daana Roosegaarde, który zbudował największy na świecie filtr powietrza o nazwie Smog Free Tower. Oprócz swoich rozmiarów (filtr ten ma aż siedem metrów wysokości), wyróżnia się on także technologią, która, dzięki wykorzystaniu oddziaływania elektrostatycznego, pozwala wychwycić z powietrza nawet najmniejsze cząsteczki pyłów.

Według projektanta, urządzenie może oczyścić 30 tysięcy metrów sześciennych powietrza na godzinę. Co ciekawe, Smog Free Towernie tylko oczyści atmosferę ale też sprawi, że wychwycone z niej pyły węgla będzie można wykorzystać. Niestety nie zostaną one automatycznie przerobione na sztuczne diamenty, ale mogą być ściśnięte do postaci małych kamyków, które z jubiler może osadzić w pierścionku czy w spinkach do mankietów. Jedna taka grudka powstaje z około tysiąca tysiąc metrów sześciennych zanieczyszczonego powietrza.

Budowa pierwszego urządzenia została sfinansowana za pomocą Kickstartera, na którym Roosegaarde zaprezentował swój projekt w ubiegłym roku. Stoi ono na razie w Rotterdamie ale następne budynki tego typu mogłyby powstać w Pekinie, Paryżu czy w Los Angeles. W Krakowie też by się przydał.

Zdjęcia: studioroosegaarde


podobne treści