news

Facebook zablokował reklamy amerykańskiej senator, która wzywa do podziału Facebooka

Facebook i polityka, to dwa tematy, które od kilku lat są wyjątkowo blisko siebie. A w przyszłości będą jeszcze bliżej, choć zapewne nie w sposób, jaki którakolwiek z nich by sobie dziś wyobrażała. Zwłaszcza po tym, jak Facebook zablokował reklamy polityczne senator Elizabeth Warren, potencjalnej kandydatki do fotelu prezydenta USA.

Nie jest wielką tajemnicą, że kalifornijskie firmy technologiczne mają tendencję do sytuowania siebie po lewej stronie amerykańskiego spektrum politycznego. Nie inaczej jest z Facebookiem, choć jego kierownictwo może niebawem pożałować tego sojuszu ponieważ wśród Demokratów pojawiają się głosy, że firma jest za duża i należy ją podzielić.

Takie zdanie reprezentuje na przykład demokratyczna senator Elizabeth Warren, która typowana jest na potencjalną kandydatkę do fotelu prezydenta USA. W swoich sponsorowanych postach na Facebooku przekonywała ona, że firma posiada zbyt duży wpływ na opinię społeczną, a przez to zbyt dużą władzę, co ma zagrażać demokracji. Rozwiązaniem miałoby być podzielenie Facebooka, Amazonu i Google (bo krytyki nie uniknęły również te firmy) i wprowadzenie regulacji w zakresie firm IT wzorowanych na rozwiązaniach wprowadzonych przez Roosvelta w latach trzydziestych XX wieku.

Ale w najbliższej przyszłości senator Warren nie będzie już przekonywała do tego stanowiska swoich sympatyków za pomocą Facebooka – serwis usunął te płatne reklamy.

Firma przekonuje, że w żadnym wypadku nie chodziło o cenzurę poglądów demokratycznej senator, a o to, że w swoich płatnych materiałach wykorzystywała między innymi stylizowane logo Facebooka. A to narusza politykę reklamową sieci społecznościowej, ponieważ Facebookowi bardzo zależy na tym, by użytkownicy nie odbierali treści wykorzystujących logo sieci społecznościowej jako popieranych przez firmę.

Incydent szybko zażegnano, a reklamy senator Warren wróciły na Facebooka, ale w pewnym sensie firma potwierdziła jej punkt widzenia. Tak, Facebook ma dużo władzy i może, jeśli chce, zablokować przekaz pewnych polityków. Na pewno nie pomoże to sieci społecznościowej, jeśli senator Warren rzeczywiście kiedyś zasiądzie w Białym Domu.

Ilustracja: Flickr/Poster Boy NYC

podobne treści