biznesnewsWiadomość główna

Europosłowie za jednolitym patentem europejskim

Dziś Parlament Europejski przyjął pakiet przepisów, które umożliwią wdrożenie jednolitego patentu europejskiego w 25 krajach Unii, w tym w Polsce. By jednolity patent wszedł życie w tych krajach, musi zostać jeszcze ratyfikowana umowa ws. utworzenia sądu patentowego.

W trzech odrębnych głosowaniach europosłowie przyjęli sam jednolity patent europejski, zgodzili się na to, by patent ten składany był w trzech językach i zatwierdzili umowę w sprawie utworzenia sądu patentowego. Polscy eurodeputowani byli przeciwni przyjęciu przyjęciu projektu. Jeżeli umowa w sprawie utworzenia wspólnego sądu patentowego zostanie ratyfikowana przez co najmniej 13 krajów, których dotyczy to rozwiązanie, jednolity patent europejski będzie mógł wejść w życie w 2014 roku.

Z rozmów o jednolitym patencie europejskim wycofały się Włochy oraz Hiszpania, które stwierdziły, że na ich terytorium nie będą obowiązywały patenty pisane w obcych językach, co tylko pokazuje jak bardzo skomplikowana jest ta sprawa, nad którą debatuje się już od czterdziestu lat.

Z jednej strony argumentem za przyjęciem jednolitego patentu europejskiego jest to, że taki patent ułatwić ma przedsiębiorcom uzyskanie ochrony patentowej na terenie UE. Wniosek wystarczy złożyć w jednym miejscu i zapłacić jedną opłatę. W porównaniu do problemów i kosztów jakie mogą pojawić się podczas załatwiania 27 różnych patentów, w 27 krajach jest to rzeczywiście ułatwienie. Komisja Europejska wyliczyła, że załatwienie ochrony patentowej we wszystkich krajach UE kosztuje dziś 36 tysięcy Euro. Tymczasem jednolity patent europejski ma kosztować początkowo 6,5 tysiąca Euro, by po 12 latach stanieć do 5 tysięcy.

Uproszczenie to ma też inną cenę, która dla Włoch i Hiszpanii była nie do przekroczenia. Oba kraje odmówiły udziału w projekcie, w którym wnioski patentowe mają być, co prawda, składane w języku narodowym wraz z tłumaczeniem na angielski, niemiecki lub francuski, ale później będą tłumaczone na pozostałe języki przy pomocy automatycznych tłumaczy. Raczej nie gwarantuje to dobrej jakości danych dla osób, które nie władają jednym z „urzędowych” języków jednolitego patentu.

Jedno miejsce, w którym załatwia się ochronę patentową, a przede wszystkim broni się swoich racji, jest bardzo wygodne z punktu widzenia dużej korporacji, ale niekoniecznie musi spełniać to oczekiwania małych i średnich przedsiębiorstw. Szacuje się, że w kraju takim jak Polska, przyjęcie jednolitego patentu europejskiego spowoduje w ciągu najbliższych dwóch dekad całkiem spore wydatki.

Ekspertyzy przygotowana przez Deloitte na zlecenie Ministerstwa Gospodarki wykazała, że jeśli Polska wdrożyłaby ten system, to koszty spraw sądowych, zakupu licencji oraz koszty dostosowawcze byłyby wyższe w okresie 20 lat o 53 mld zł, niż gdyby Polska tego systemu nie przyjęła. W ciągu kolejnych dziesięciu lat koszty te wzrosłyby w sumie do 79,4 mld zł. Z naszego punktu widzenia przyjęcie jednolitego patentu europejskiego po prostu się nie opłaca.

Ostateczna decyzja co do tego czy w Polsce obowiązywać będę jednolity patent europejski zapadnie w Sejmie.

[The Verge, money.pl]


podobne treści