naukanews

ESA jest zainteresowana produkcją wody na Księżycu

ArianeGroup poinformowało, że podpisało z ESA kontrakt, w ramach którego konsorcjum ma wykonać studium wykonalności misji na Księżyc, która miałaby się odbyć do roku 2025. Ale nie to jest w tym wszystkim najciekawsze.

Stadia wykonalności, granty badawcze czy ogłaszane w blasku flashy plany, niekoniecznie muszą zostać zrealizowane. Ale w obliczu rywalizacji pomiędzy USA a Chinami, która nie ominęła też dziedziny badań Księżyca, dobrze wiedzieć, że ESA nie zamierza całkowicie oddawać pola obu krajom. Przejawem tego jest podpisana właśnie umowa.

W jej ramach konsorcjum ArianeGroup ma sprawdzić możliwość realizacji misji księżycowej do roku 2025. Co ciekawe, w zakresie tych badań ma znaleźć się również możliwość prowadzenia prac wydobywczych na Srebrnym Globie. A konkretnie pozyskiwania wody z księżycowego regolitu, czyli warstwy luźnych skał, które pokrywają jego powierzchnię. Pozyskana w ten sposób woda może posłużyć do produkcji tlenu oraz wodoru, czyli świetnego paliwa rakietowego, a wszystkie trzy zasoby mogłyby posłużyć nie tylko do budowy stałej obecności człowieka na Księżycu, ale też jeszcze głębszą eksplorację kosmosu.

„Wykorzystanie surowców dostępnych w kosmosie może być kluczem do stałej eksploracji Księżyca,” mówi David Parker z ESA. „Podpisany właśnie kontrakt jest tylko jednym z wielu elementów szeroko zakrojonego planu ESA, dzięki któremu w następnej dekadzie Europa stanie się ważnym partnerem globalnej eksploracji. Planu, który przedłożymy naszym ministrom do rozważenia podczas tegorocznej konferencji Space19+.”

Wydaje się więc, że choć ESA nie ma jeszcze zapewnionego politycznego wsparcia, sama agencja myśli o dłuższej obecności na Księżycu i technologiach pozwalających na nawet dalsze misje. Pozostaje mieć nadzieję, że agencji uda się zdobyć polityczne poparcie potrzebne do realizacji tych pomysłów.

Ilustracja: NASA

podobne treści