news

Elektrownia słoneczna, czyli pomysł na nowe życie Czarnobyla

Wydawać by się mogło, że ogromne przestrzenie położone wokół dawnej elektrowni atomowej w Czarnobylu będą przez najbliższe 24 tysiące lat domeną dzikich zwierząt, samosiołów, stalkerów i turystów ekstremalnych. Okazuje się jednak, że można je zagospodarować.

Na przykład na potrzeby elektrowni słonecznej, której pierwszych 3800 paneli stanęło już w Zonie. Generowana przez nie elektryczność ma wystarczyć od tego, by zasilić około 2 tysięcy gospodarstw domowych. Warta ponad milion euro instalacja znajduje się jedynie sto metrów od gigantycznego sarkofagu, którego budowę zakończono dopiero niedawno.

Obecnie panele słoneczne zajmują obszar 1,6 hektara i potrafią wyprodukować maksymalnie jeden megawat energii elektrycznej. Ale pomysłodawcy projektu, niemiecko-ukraińskie przedsiębiorstwo Solar Chernobyl, mają nadzieję że z czasem uda się zwiększyć produkcję ponad stokrotnie. Ukraińskie władze przekazały już inwestorom 2500 hektarów skażonej ziemi, której nie da się wykorzystać do uprawy roli.

Miejsce jest także atrakcyjnie również z tego powodu, że dysponuje już przyłączami do ukraińskiej sieci energetycznej. W końcu była to elektrownia atomowa, a po tym, jak w 1986 roku w bloku numer 4 czarnobylskiej elektrowni miała miejsce najsłynniejsza katastrofa jądrowa na świecie, pozostałe bloki pracowały nadal. Ostatni z nich zamknięto dopiero w roku 14 lat po katastrofie.

Zdjęcie: Flickr/mikecogh

podobne treści