news

Ekwador wyda Assange’a Wielkiej Brytanii?

Pamiętacie jeszcze Juliana Assange’a? W czerwcu minęło sześć lat od chwili, w której założyciel WikiLeaks schronił się w londyńskiej ambasadzie Ekwadoru. Ale pojawiają się informacje, że już niebawem Ekwador może wydać go Wielkiej Brytanii.

Jeśli nie pamiętacie dokładnie sprawy Assange’a, poniżej jej krótkie streszczenie. Pod koniec 2010 Interpol, na wniosek szwedzkich organów ścigania, wystawił za Australijczykiem list gończy w rezultacie zgłoszenia o gwałt, jakie w sierpniu tego samego roku złożyły w Sztokholmie dwie kobiety. Assange sam zgłosił się na policję w Wielkiej Brytanii, został zatrzymany i ostatecznie zwolniony za kaucją w oczekiwaniu na zakończenie postępowania, w którym miano zadecydować, czy wydać go Szwecji, czy nie.

Jednak zanim postępowanie się zakończyło, 19 czerwca 2012 Assange schronił się w ambasadzie Ekwadoru w Londynie i poprosił o azyl polityczny, chcąc uniknąć ekstradycji. Jak argumentował założyciel WikiLeaks, cała sprawa jest polityczna i chodzi o to, by ostatecznie trafił do USA, które chciałoby ukarać go za ujawnienie wielu niewygodnych dla rządu informacji. Assange azyl otrzymał i od tego czasu mieszka w londyńskiej ambasadzie Ekwadoru.

Ale niedługo może się to zmienić. Jak donosi RT, powołując się na własne źródła, Ekwador rozważa przekazanie Assange’a Wielkiej Brytanii.

Powodem takiej decyzji ma być z jednej strony stały nacisk, jaki Stany Zjednoczone wywierają na Ekwador (grożąc na przykład zablokowaniem krajowi udzielenia pożyczki przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy), z drugiej strony nastawienie nowych władz południowoamerykańskiego państwa do Assange’a.

Nowy prezydent kraju, który przejął władzę w ubiegłym roku, nazwał nawet publicznie Australijczyka „kamieniem w bucie” i „odziedziczonym problemem”. W marcu Ekwador, powołując się na to, że Assange, wbrew wcześniejszym ustaleniom, wypowiadał się publicznie na tematy międzynarodowe, krytykując postępowanie Hiszpanii wobec katalońskiego ruchu niepodległościowego, odciął założyciela WikiLeaks od dostępu do Internetu w ambasadzie.

Jeśli Ekwador rzeczywiście wydali Juliana Assange’a ze swojej ambasady, dalsze jego losy mogą być nieciekawe. Szwecja co prawda umorzyła w ubiegłym roku śledztwo prowadzone przeciwko niemu, ale Wielka Brytania ściga go za złamanie warunków zwolnienia za kaucją. A i Wuj Sam ma z Assangem kilka niezałatwionych spraw.

Zdjęcie: Flickr/acidpolly

podobne treści