designnaukasport

Ekologiczny kask zmienia narciarza w panel słoneczny na stoku

Prototyp kasku zaprezentowany przez inżynierów z niemieckiego Fraunhofer Institute nie tylko chroni głowę sportowca, ale i czerpie energię z promieni słonecznych. I słusznie, gdzie jest jej więcej, niż w górach?

Najciekawsze jest jednak to, że kask służy do testowania technologii, która może zostać wbudowana do innych produktów. Niewielkie ogniwa fotowoltaiczne, elektronika i akumulator mogłyby więc zostać wkomponowane w przedmioty, które nosimy przy sobie i zasilać różne urządzenia.

Na razie postać funkcjonalnego prototypu posiada właśnie kask narciarski. Wykorzystane panele słoneczne są tak wytrzymałe, że nie powinny ulec zniszczeniu, jeśli narciarz się wywróci. Kluczem do wydajności technologii jest wygięty kształt panelu, zajmujący jak największą powierzchnię na kasku.

Obecnie prototyp jest poddawany testom w różnych warunkach pogodowych, by można było ustalić wydajność ogniw fotowoltaicznych zamocowanych w takim miejscu. Akumulatory posłużyłyby do zasilania wykorzystywanego na stoku smartfona lub odtwarzacza muzyki. Narciarz stałby się samowystarczalny!

Istnieją też plany, by przy udziale niemieckiej firmy TEXSYS wprowadzić kask na rynek za około 300 euro. [Fraunhofer IZM, Treehugger]


podobne treści