news

Dziwny koniec historii prototypowego MacBooka 3G

Pewnie zastanawialiście się, co się stało z prototypowym MacBookiem Pro wyposażonym w antenę do połączeń z siecią 3G. Apple postanowiło nie odbierać wszystkiego jego byłemu właścicielowi.

Josh Lowensohn z CNet opisał paczkę, którą były posiadacz prototypowego laptopa otrzymał od firmy Apple, której nie spodobało się wystawienie go na aukcję. W przesyłce znalazły się części, dzięki którym Carl Frega chciał przywrócić MacBooka 3G do życia, w skład których wchodzą: dysk twardy, akumulator i dwie kości pamięci RAM.

Komputer, którego cena na eBay’u poszybowała bardzo wysoko, bo aż do 70 tysięcy dolarów (wyobrażacie sobie wydać ponad 200 tysięcy na jakikolwiek laptop?), został odebrany jego właścicielowi i zabrany z powrotem do wartych fortunę laboratoriów firmy z Cupertino.

Najzabawniejszy jest fakt uznania tego laptopa za podróbkę w punkcie serwisowym Apple. Technik z Apple Store Genius Bar przyjmujący prototypowego MacBooka z rąk Fregi odmówił naprawienia go. [AppleInsider]

podobne treści